środa, 3 października 2018

Jesienią kocham...



Jesień nadeszła już całkowicie. Ciepłe swetry w ruch ruszyły parę dni temu. Jeszcze świeci słońce, i świecić będzie pewnie jeszcze długo (na zmianę z deszczem), ale robi się już zimno. Gdy wychodzę z domu o 5 rano, owijam się ciepłym szalikiem. Ale nie narzekam, bo i tak nic to nie zmieni. Doceniam to, co mogę w jesieni. 



Jesienią kocham ciepłe swetry i skarpetki. Uwielbiam ubierać się w te wszystkie ładne, cieplutkie rzeczy. Do tego jakiś kocyk i jestem szczęśliwa. Chociaż w domu tę jesień czuję po ubiorze, w pracy jest mi bez różnicy, bo dalej noszę koszulkę na krótki rękaw i podwinięte spodnie. 

Jesienią kocham ciepłe herbaty, które piję cały rok, ale o tej porze o wiele więcej. Jedna rano. Dwie w pracy. Potem jeszcze ze dwie. Kocham też kakao, gorącą czekoladę i cappuccino (waniliowe lub czekoladowe). Wszystko, co płynne i ciepłe. 


Jesienią kocham kolorowe liście, które leżą w parkach i pod każdym drzewem. Zbieram kasztany i żołędzie. Robię z nich ozdoby i wtedy mieszkanie wygląda ładnie, tak jesiennie. 

Jesienią kocham deszcz dudniący o szyby, który utula do snu. Kocham ten spokój, który dzięki niemu odczuwam. 


Jesienią kocham książki, których sporo czytam. To na jesień sięgam po te cięższe lektury, od których uciekałam wiosną i latem. Wieczór z książką, spokojne dwie godzinki dla siebie - to jeszcze do zrealizowania. 

Jesienią kocham świeczki, które roznoszą po mieszkaniu przyjemny aromat. Ostatnio była cynamonowa, teraz owoce leśne. 


Jesienią kocham domowe wypieki. Ciasteczka. Ciasta. Mam w planach tort urodzinowy dla mojego P. (może nawet pokażę wam, jak wyszedł), jabłecznik, ciasteczka, domowe bułeczki... Dużo tych planów mam, a nas tylko dwoje :) 

Jesienią kocham gry planszowe, przy których miło płynie czas. W tym roku przestawiliśmy się też na karty dżentelmenów, ale do tego trzeba większej ilości osób. Napisać o nich? 


Jesienią kocham... przemyślenia. Czy to w głowie, czy to na papierze. To czas refleksji i spokoju po szalonym lecie. I pamiętam, że zastał trzy miesiące do końca roku. Jak tam wasze cele? 

Jesienią kocham dawać prezenty, bo sporo osób ma urodziny lub imieniny. W jednym tygodniu są 4 wydarzenia. 


Jesienią kocham spacery wieczorne, zmarznięte ręce i nosy, które tylko czekają na ogrzanie ciepłym kubkiem herbaty. 

Jesienią kocham... jesień. Tak po prostu!


6 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia