POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Najnowsze na blogu

Mój typowy dzień

Fala krytyki pod postem o Slow Life pokazała mi, że muszę się z wami podzielić moim tradycyjnym, codziennym planem dnia. To naprawdę nie jest tak, że ja żyję Slow ciągle i bez przerwy. Chciałabym i będę niezmiennie do tego dążyć choćby i do końca życia, bo nie zadowala mnie gnanie przed siebie, ale bardzo mi się n…

Slow life

Kwestia Slow Life to tyle poglądów, ile osób. Oczywiście pogląd każdego z osobna jest tym jedynym, słusznym i niepodważalnym. Jeśli jednak tak nie myślisz, zapraszam cię do czytania, czym jest dla mnie Slow Life. Taki osobisty, mój, indywidualny, może inny od wszystkich. Tego nie wiem.

Studniówka 2018

Największe wydarzenie tego roku już za mną. Niestety. Tyle tygodni prób. Wiele pomyłek, potknięć, ale na końcu i tak prawie wszystko się udało. Wzbudziliśmy podziw i wielkie zdziwienie. Studniówkę można by podsumować wielkim WOW. A nogi bolą do tej pory. I ręce.

Moje najważniejsze postanowienia noworoczne

Po tak długim czasie przerwy w końcu mam internet i w końcu napiszę dla was to wszystko, co zamierzałam. Troszkę się tego nazbierało, więc czeka was sporo nowych postów. Wiem, że już prawie minął pierwszy tydzień stycznia, ale ja chciałabym wrócić do postanowień noworocznych. Może kogoś z was jeszcze zainspiruję.…