POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Najnowsze na blogu

Domowe hamburgery, czyli świetna alternatywa dla fast-foodów

Nie powiem, że nie lubię czasem zjeść jakiegoś fast-fooda, bo nie chcę kłamać. Ale nie przepadam za bylejakością McDonalda itp. Wolę takie jedzenie przyrządzić sama, ale wtedy wcale nie jest takie fast. Ostatnio w sumie w ramach obiadu powstały pyszne domowe i zdrowe hamburgery. A na pewno o wiele zdrowsze niż ws…

Koci punkt widzenia: nawyki nie do zwalczenia

Dziś o Kocie pisać będę ja - człowiek. Znam te wszystkie kocie przyzwyczajenia od podszewki i muszę się nimi z tobą w końcu podzielić. Możliwe, że także masz Kota - jeśli tak, koniecznie podziel się jego nawykami. A nasze Kocię ma bogaty dzień złożony zawsze z tych samych czynności występujących o podobnym czasie …

Zdjęcia idealne dla ciebie | Wnętrza

Jak jeszcze nie wiecie, aktualnie jesteśmy w trakcie remontu  pokoju. Remont to zbyt wielkie słowo, bo tylko malujemy, ogarniamy wszystko. Jedną ścianę mamy zupełnie pustą. Czegoś tam brakuje. Z pomocą przychodzi strona  www.foto4u.pl . Gdy już tylko będę miała zrobione wymarzone zdjęcie (a do tego jeszcze trosz…

Ciekawostki zza wielkiego morza | kierunek: MALTA

Tak, tytuł już wam zdradził, gdzie byłam. Miałam pisać ten post zaraz po powrocie, ale była taka wichura, że całą dobę nie mieliśmy prądu. Kot na tym zyskał, bo był jedynym urządzeniem , które działało - można było się ugrzać, przytulić, pobawić. Ale dziś nie o tym. Przygotowałam dla was ciekawostki z Malty, Gozo …