środa, 8 kwietnia 2020

Dlaczego warto się uczyć języków obcych?


Języki obce dają nam teraz sporo możliwości. O ile te pare-dziesiąt lat temu nie były takie ważne, tak teraz w większości zawodów wymagana jest znajomość chociaż jednego języka obcego. W szkole uczymy się przeważnie języka angielskiego od najmłodszych lat i, o ile kiedyś to był język, który znało niewiele osób, tak teraz nie robi już takiego wrażenia, a rynek wymaga znajomości innych: hiszpańskiego, niemieckiego, szwedzkiego, chińskiego, a ostatnio nawet ukraińskiego (co wiąże się ze sporą migracją tamtejszych obywateli do Polski). Jednak warto uczyć się języków nie tylko z powodu pracy, ale także w wielu innych.


Języki obce - jakich się uczyć?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Tak naprawdę zależy to od wielu czynników. Warto uczyć się języków, które się do czegoś przydadzą lub z nauki których czerpiemy satysfakcję. Jeśli o mnie chodzi, uczę się angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i ukraińskiego. To sporo, ale wcale nie jest tak kolorowo, jakby się wam wydawało.



Język angielski znam na wysokim poziomie, ale wciąż się go uczę. Ćwiczę gramatykę, uczę się słówek. Jeśli chodzi o poziom, spokojnie czytam książki napisane w tym języku (aktualnie "My sister's keeper" Jodi Piccoult - czyli polskie "Bez mojej zgody"), oglądam filmiki na youtube, ale mogłabym też poradzić sobie z filmami i serialami. Mimo to, ciągle się uczę i nie odpuszczam. 

Język niemiecki miałam w szkole i przez 6 lat nie potrafiłam się go nauczyć. Później, w ostatniej klasie technikum, zaczęłam płynnie mówić i pisać wypracowania na 4-6 stron. Skończyłam z 6 na świadectwie maturalnym, ale nie kontynuowałam nauki, przez co moja znajomość tego języka spadła. Czasem do niego wracam i powtarzam, by nie zapomnieć wszystkiego. 

Język hiszpański - tego zaczęłam się uczyć, ale przerwałam ową naukę na rzecz następnego języka. Hiszpański mi się podoba, znam trochę słówek, zwrotów, gramatyki i z pewnością kiedyś do niego wrócę.

Hiszpański - lekcja 1.


Język ukraiński - mając za partnera Ukraińca nic dziwnego, że podjęłam się nauki tego języka. Źle byłoby mi, gdyby on znał polski doskonale (bo tak jest), a ja nie znała jego języka. Dlatego zaczęłam się uczyć. Znam już sporo słów, potrafię pisać i czytać cyrylicę. Umiem już przeprowadzić proste rozmowy. Uczę się go najwięcej, bo będzie mi potrzebny w życiu.

Jaki język obcy wybrać?


By zdecydować, jakie języka warto się uczyć, musisz wziąć pod uwagę wiele aspektów. Może być tak, że twoja nauka wiąże się z karierą zawodową i wtedy to będzie ściśle określone - np. starasz się o awans w pracy, ale wymagana jest znajomość hiszpańskiego. Wtedy wiadomo, że postawisz na właśnie ten język.

Jednak jeśli chcesz uczyć się tak jak ja - hobbystycznie - powinieneś kierować się głównie sympatią do języka. Po co uczyć się francuskiego, który ci się w ogóle nie podoba, jak możesz uczyć się szwedzkiego, który wchodzi ci do głowy raz dwa?

Także, jeśli chcesz uczyć się jakiegoś obcego języka, musisz przemyśleć, po co ci on, dlaczego chcesz się go uczyć, czy ma ci się do czegoś przydać, czy to tylko hobby. Moja przyjaciółka zaczęła uczyć się japońskiego, bo uwielbia anime. Ja uczę się ukraińskiego ze względu na chłopaka, a angielskiego, bo go bardzo lubię. Widzisz, że powody jak i wybrane języki zalezą tylko od nas.

Oczywiście nie mówię tu o sytuacji, w których musicie się uczyć - szkoła, czy też praca, która wymaga znajomości języka, a sami byście się go nie uczyli.

Jak zmotywować się do nauki?


Dlaczego warto uczyć się języków obcych?

Z nauki języków obcych płynie wiele korzyści. Mogą być one finansowe, wiązać się z awansem czy znalezieniem lepszej pracy, ale mają też one wpływ na nasze zdrowie (stan umysłu, rozwój, zdrowie psychiczne). Jest naprawdę wiele korzyści wynikających z nauki języków obcych.

  • uczenie się języków obcych działa na mózg tak samo, jak siłownia na ciało. Mózg jest narządem, który także trzeba ćwiczyć, by prawidłowo funkcjonował i dobrze nam służył przez długi czas;
  • poprzez naukę języków obcych poprawiamy zarówno pamięć krótko- jak i długotrwałą. Regularne powtarzanie słówek sprawia, że zapamiętujemy je bardzo dobrze;
  • poznając nowe słówka, ćwiczyć wyobraźnię. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale za każdym razem ucząc się nowego słowa, wyobrażasz sobie w głowie jego obrazowy przewodnik. Czytając cucumber (ogórek), od razu widzisz w głowie ogórka,
  • podczas dobrze zorganizowanej nauki poprawiasz swoją koncentrację;
  • dzięki językom obcym łatwiej ci podróżować po świecie, masz dostęp do większej ilości informacji oraz źródeł, a także możesz swobodniej obcować z kulturą i zapoznawać się z oryginałami;
  • uczenie się języków obcych opóźnia starzenie się mózgu, zapobiega Alzheimerowi oraz demencji. 



A to moje, dodatkowe powody do nauki:
  • nauka języków obcych sprawia mi przyjemność. Uwielbiam rozumieć ludzi, słuchać filmików na youtube także zagranicznych, rozumieć humor, który po przetłumaczeniu na polski nie zawsze ma sens. Lubię czytać różne rzeczy i oczywiście: lubię wiedzieć. Im więcej wiem, tym lepiej się czuję. Chodzi mi tu o taką wiedzę, a nie o plotki i przesłanki różnego typu. 
  • lubię się uczyć czegoś nowego, a nauka języków obcych to ciągłe uczenie się czegoś nowego. Lubię pogłębiać wiedzę, co widać na przykładzie angielskiego, którego uczę się już 18 rok (chyba, pogubiłam się już, o prostu bardzo długo). 
  • potrafię dogadać się za granicą - nie potrzebuję tłumacza, machania rękami, płaszczenia się i nerwowego chichotu. W Pradze pomógł mi angielski ze znalezieniem parkingu, zamówieniem jedzenia. Na Malcie doskonale rozumiałam wszystko dookoła. A gdy pojadę na Ukrainę, chcę już potrafić się dogadać. 
  • no właśnie - uczę się, bo tak wypada (według mnie, nie zrobiłabym czegoś tylko dlatego, że inni mówiliby mi, że tak wypada). Sama uznałam, że powinnam znać język mojego partnera oraz jego rodziny. Nie z każdym dogadam się po polsku.
  • mój ulubiony argument to to, że uczenie się języków zapobiega Alzheimerowi, a dla mnie to bardzo ważne, bo odczuwam duże problemy z pamięcią i lepiej dmuchać na zimne. Wiem, że jestem młoda, ale ta choroba mnie przeraża. 

A wy jakich języków się uczycie? Dlaczego? 

54 komentarze:

  1. Hiszpanski jest piękny, chciałabym się nauczyc☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę się nauczyć hiszpańskiego, mam rodzinę w Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja jakąś mam ciężką głowę do języków :p angielski spoko - pamiętam sporo chociaż kompletnie nie używam bo nie potrzebuję ale daję radę :P natomiast niemiecki, francuski itd. próbowałam ale no nie moje klimaty a szkoda bo fakt, że nauka języków w obecnych czasach jest kluczowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wybrałaś nie te języki i zupełnie inny szybciej by ci wszedł? :)

      Usuń
  4. Ostanio zainspirowałam się filmikiem na yt i ktoś polecał prostą stronę do nauki hiszpańskiego. Nie ze strony gramatycznej, a raczej podstawowych zwrotów . Super sprawa. Angielski i niemiecki znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama gramatyka niewiele daje. Lepiej się właśnie uczyć słówek i zwrotów ;)

      Usuń
  5. Ja bardzo chciałabym się nauczyć języka włoskiego, jednakże bardzo ciężko mi się za to zabrać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opcji do nauki języków jest teraz tyle! Mi dużo dało na przykład w angielskim oglądanie seriali, przede wszystkim Przyjaciół ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Przyjaciółmi" nie przepadam, ale ogólnie to fajny serial, żeby posłuchać w oryginale ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam języki obce, znam biegle hiszpański, całkiem zaawansowanie angielski, uczę się teraz francuskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez całe technikum miałam bardzo olewający stosunek do niemieckiego. Nie lubiłam się go uczyć. W drugim semestrze od razu więc jako jezyk obcy wybrałam sobie angielski. Ale wtedy za namową jednej z pań przepisałam się na niemiecki. I rozumiem z niego o wiele więcej niż przez cztery lata chociaż za mną dopiero dwie lekcje.Przez co mam większą satysfakcję plus zawsze ciekawiej wygląda cv gdy możemy wpisać tam dwa języki
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. It's great to can read good books :)
    Hi, would you like to follow each other?
    fiftyshadesfashion.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem okropną melepetą jeśli chodzi o języki obce. Bardzo bym chciała, ale mam problem z nauką. Nawet z angielskim mam problem. Całkiem nieźle radziłam sobie z rosyjskim w technikum, ale po szkole przestałam mieć z nim styczność, więc nie wiele pamiętam. Umiem jedynie czytać ;D Zazdroszczę osobom, które z łatwością przyswajają tę wiedzę. Ja wciąż walczę od nowa, może kiedyś się uda wbić do głowy to i owo.

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda warto się uczyć języków obcych, jednak mi to tak źle idzie że mnie zniechęca to całkowicie - nie mam głowy do języków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że po prostu uczysz się w zły dla siebie sposób i dlatego wydaje ci sie, że nie potrafisz ;)

      Usuń
  12. Ja znam angielski na dobrym poziomie, jak Ty; węgierski na bardzo podstawowym poziomie (musiałam przerwać lekcje, mam nadzieję, że niedługo do nich wrócę).Teraz uczę się rosyjskiego.
    Marzę by znać jeszcze hiszpański, włoski i niemiecki. Kiedyś myślałam, że to a wykonalne, teraz mam motywację, by jednak spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, że uda ci się wrócić do lekcji węgierskiego :) Wszystko jest możliwe, ale musisz działać :)

      Usuń
  13. Mam w planach podszkolic swój angielski :)

    OdpowiedzUsuń
  14. znajomość języków to prawdopodobnie najważniejsze co może się przydarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Języki obce w dzisiejszych czasach uważam, że są mega ważne. Osobiście uczę się cały czas języka angielskiego, a planuję rozpocząć naukę norweskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Języki to przydatne "skills'y" w dzisiejszych czasach. Od przedszkola jest ze mną język angielski, poziom niemieckiego w gimnazjum także był dość wysoki, jednak zrezygnowałam z uczenia się go (nie lubiłam niemieckiego). Dziś mieszkam w Niemczech i powróciłam do nauki, jest o wiele łatwiej ogarnąć nowy język jeśli jeden konkretny masz wyuczony na dobrym poziomie.

    W liceum uciekając od niemieckiego, miałam francuski. Bardzo łatwy język, choć po wymowie może wydawać się inaczej. 3 lata francuskiego, ale dziś mało co pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie angielski tak samo - od przedszkola :) Francuski wydaje mi się bardzo trudny :)

      Usuń
  17. Popieram – języki obce są przydatne w życiu (w moim jak dotąd z różną intensywnością przewinęły się cztery: angielski, portugalski, niemiecki i trochę hiszpański). Bardzo pomogłaś mi tym wpisem, bo chcę się zmotywować, żeby w angielskim wejść na poziom „fluent” :).
    Chętnie również zaobserwuję Twojego bloga ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Znajomość języków obcych to piękna sztuka. :) Zgadzam się z tym, co napisałaś w poście. :) Dodam jeszcze tylko, że słyszałam kiedyś, że jeśli mamy jakiś problem, to warto rozwiązać go w obcym języku, bo zwykle znamy w tym języku mniej słów i z większą prostotą podchodzimy do problemu. :) Dodatkowo nauka innych języków wzbogaca emocjonalnie: Pani Profesor z językoznawstwa, z którą miałam zajęcia, często powtarzała, że w każdym języku nawet zachowujemy się inaczej. Niestety nie każdy lubi uczyć się języków obcych, ja za to uwielbiam! "Granice mojego języka są granicami mojego świata." - Ludwig Wittgenstein

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe podejście do problemów. Nie słyszałam o nim jeszcze :) Piękny cytat!

      Usuń
  19. Nauka języka zdecydowanie się w życiu przydaje. Też uczyłam się kilku i umiem raptem jeden i to nie na takim poziomie jakbym chciała, ale dogadam się:) Na studiach do hiszpańskiego skutecznie zraziła mnie nauczycielka, która kompletnie nie umiała uczyć. W dodatku chciałam uczyć się francuskiego, który miałam w podstawówce i gimnazjum i zapomniałam, a chciałam do niego wrócić. Język niemiecki miałam w liceum, bo taki był na moim profilu a ja bardzo go nie lubiłam i uczyłam się z musu by jakoś przebrnąć i do dziś nie umiem powiedzieć nic. No a język angielski przewijał się co chwilę z różnym skutkiem i nauczyłam się go na jakimś tam poziomie dopiero wtedy gdy skończyłam naukę i wyjechałam za granicę. Nic tak dobrze nie pomaga w nauce języka jak rozmowa z kimś, kto w tym języku po prostu mówi. Teraz kiedy nie mam kontaktu z językiem znów go zapominam.
    Staram się czasami czytać po angielsku lub oglądać filmy z napisami po angielsku, ale bywa też różnie. No i właśnie sama na blogu wspominałam o kursie i o tym że sama wykupiłam w styczniu aplikację do nauki i teraz podczas kwarantanny do niej wrócę. I jakoś się to nie stało:) taki wstyd i najwyższy czas to zmienić. Twój wpis więc przypomniał mi o moim niezrealizowanym planie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nauczyciele potrafią skutecznie zniechęcić... Powodzenia w realizacji postanowienia:)

      Usuń
  20. Przez sześć lat - w liceum i na studiach uczyłam się języka francuskiego, ale nie miałam do niego serca, dlatego zaraz po zakończeniu edukacji przymusowej, zerwałam z nim wszelkie kontakty. Zawsze marzyłam o angielskim, szło mi całkiem dobrze, ale później... Z rosyjskiego byłam najlepsza w klasie, ale co z tego, skoro potem wszystkim się źle kojarzył.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój partner jest Ukraińcem, zna rosyjski, ale mówi, żebym się nie uczyła, bo własnie im się to bardzo źle kojarzy...

      Usuń
  21. Podziwiam . Masz racjach nauka języka o obcych daje dużo . Szkoda ze mi średnio wchodzi do głowy :/ . Znasz sposoby na oporny umysł ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Oby tylko była motywacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ważniejsza jest wytrwałość i przyzwyczajenie. Wtedy można się uczyć i bez motywacji :)

      Usuń
  23. Ja na razie szlifuję angielski, ale hiszpańskiego też chcę się nauczyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na razie wolę się skupić na angielskim, żebym była z niego zadowolona, chociaż wiem, że mogę się bez problemu już dogadać z obcokrajowcem. Czy kiedyś jeszcze innego języka się nauczę? Nie wiem, bardzo mało języków mi się podoba, a druga rzecz, że nie przyswajam tak łatwo innych języków, co myślę, że jest normalnym zjawiskiem. Jeden jest łatwiej pojmuje zasady ortograficzne, inny matematykę, a ktoś inny bez problemu wchłania języki obce. U mnie to ostatnie jest nieco ciężce, muszę więcej czasu temu poświęcić, ale nie ma w tym nic złego (poza tym, że często mi się nie chce). Nie ma co się stresować i trzeba zaakceptować, że się potrzebuje więcej czasu na opanowanie czegoś czy szukać własnych metod. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie powiedział, że jakaś magiczna metoda pomoże opanować język obcy w miesiąc ;) sama ukraińskiego uczę się już ponad pół roku, a nadal niewiele potrafie ;) Jednemu trzeba więcej czasu, innemu mniej. A i nawet ten, któremu języki wchodzą łatwiej, może trafić na taki, który wejśc nie będzie chciał;)

      Usuń
  25. Na pewno warto się uczyć języków obcych, to brzmi jak banał, ale to prawda :) znam angielski na wysokim poziomie i wydawało mi się, że to wystarczy, ale teraz uczę się hiszpańskiego, bo przekonałam się, że to też bardzo przydatny język i bardzo przyjemny do nauki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Języki obce w dzisiejszych czasach są bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  27. Warto się uczyć języków obcych bo otwierają wiele drzwi. Zaczynałam od tych samych języków co ty (ang, niemiecki, hiszpański) i został mi tylko angielski, ale za to na wysokim poziomie. Każdy musi znaleźć odpowiednią dla siebie motywację:).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia