POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

3 zasady według których żyją koty


Koty to zwierzęta majestatyczne do bólu. Nie dadzą sobie pomiatać. Poruszają się jak władcy tego świata i takiego też traktowania oczekują od innych. Raczej nie da się narzucić im swoich zasad i nawyków, chyba, że mają one korzyści dla nich. Wtedy jest to zupełnie inna rozmowa. Dzisiaj opowiem wam o trzech zasadach, według których żyją moje koty.


Nawyki są bardzo ważne

Moje koty wypracowały sobie już pewne nawyki, według których żyją. Moim zadaniem jest się do nich dostosować. Ich nawyki są na tyle mocno zakorzenione, że nie są w stanie z nich zrezygnować, a jeśli coś idzie nie po ich myśli - próbują dociec, co to może być. Gdy tylko im się uda - wracają do swoich nawyków. Jakie to nawyki? Wieczorne ugniatanie głowy, pora na miłość około godziny 14 w wolne dni, proszenie o ciasteczka po przebudzeniu domowników itp. 

Kot nie da sobie wejść na głowę

I tu właśnie to, że koty nie dadzą sobie wpoić naszych nawyków. Przykład? Poranna higiena. Fifi zawsze wchodzi do umywalki, nawet jeśli ja chcę z niej skorzystać. Gdy ją wyjmę, wchodzi jeszcze raz. To jej czas na higienę i odpowiednie na to miejsce. Dlatego ja muszę poczekać, albo zdążyć przed nią, bo inaczej mi się to nie uda. 
To samo z tresowaniem. Można próbować, ale kot nie da sobie wiele narzucić. Oczywiście i ćwiczonym zachowaniu musi widzieć korzyść dla siebie, bo tylko dla ludzkiej przyjemności nic robić nie będzie.

Kot dba o siebie przede wszystkim

Nie, jak ludzie, najpierw o każdego dookoła. Gdy chce spać - śpi, gdy czuje się brudny - myje się. Dba o swoją kondycję oraz wygląd. Jeśli źle się czuje lub nie ma siły - nie wymaga od siebie zbyt wiele tylko odpoczywa, bo wie, że własne zdrowie jest najważniejsze. Nie zadowala innych na siłę. Zawsze zaczyna od siebie. 


Czy wy też kierujecie się tymi zasadami w życiu? 

Komentarze

  1. Gdyby tylko uważniej przyglądać się kociemu podejściu do życia, można z niego wyciągnąć wiele inspiracji i przenieść je na grunt własnego życia.
    Świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  2. A zauważyłam u mojego kota tylko kilka nawyków: poranne upominanie się o jedzonko, przytulanie po naszym powrocie z pracy czy wieczorne przytulaski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak właśnie czytałam ten post i stwierdzałam w duchu, że od Kotów możemy się wiele nauczyć;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!