POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Toffi i jego genialny plan


Z racji tego, że niedługo do pracy, dziś będzie króciutka historia o moich kotach, ale z mojej perspektywy. Otóż, odkryłam coś bardzo ciekawego, ale muszę zacząć od początku. Jeśli jednak kiedyś zastanawialiście się, czy koty potrafią planować i ten plan realizować, myślę, że po przeczytaniu będziecie znali odpowiedź. 


Kupiliśmy kotom nową karmę. Fifi nie ma z nią problemu. Toffi za to ostatnio wybrzydza na wszystko i chce jeść tylko suchą karmę oraz przysmaki. Przysmak to jednak nagroda za jakieś działanie, np. nauczenie się jakiejś komendy (daj łapę) albo jakieś zachowanie (np. to, że wszystko jest całe po tym jak wrócimy po 9 godzinach do domu). Z tego względu Toffi nie je przysmaków kiedy tylko chce. 

Po tym, jak zauważyłam, że nie chce jeść nic innego, powiedziałam im, że przysmaki będą tylko wtedy, gdy jedzonko będzie zjedzone. I tak, wróciliśmy do domu po pracy - miski puste. Przysmak jest. Drugi raz także. Jednak, gdy jesteśmy w domu Toffi mokrą karmą wręcz gardzi. Coś było nie tak. 


I odkryłam co, gdy pojechaliśmy na zakupy, a jak wróciliśmy, Toffi wcielał w życie swój genialny plan. 

Otóż, siedział koło miski i pilnował Fifi, żeby wszystko zjadła. Po wszystkim sprzątał (zamiatał łapkami podłogę obok miski) i dumnie siadał na szafce w oczekiwaniu na przysmak. Tak, Toffi zatrudnił siostrę, by jadła za niego, a on w nagrodę dostaje przysmaki. 

Gdy to odkryłam, zaczęłam pilnować, żeby on także jadł, ale na razie robi strajk. Ciekawe, jak długo. 

Czy wasze koty też są tak przebiegłe? 

Komentarze

  1. Śliczne kotełki ♡♡♡ U Mnie jedna nawet przysmaków nie lubi, druga za to wyjada wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, sprytny ten Toffi. No to teraz macie zagwozdkę - jak to ugryźć żeby wilk był syty i owca cała... Napisz co z tego wszystkiego wynikło!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasze koty, to planują chyba tylko, do której kuwety się załatwić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spryciarz :) kotki są cudowne, tyle radości wprowadzają do życia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!