POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

8 sposobów na reset umysłu i odcięcie się od natłoku informacji

jak odciąć się od informacji? jak zresetować umysł? Niewidzialne kobiety

To normalne, że czasem mamy dość. "Martwy ratownik nikogo nie uratuje" - przeczytałam gdzieś te słowa (i żałuję, że nie zapisałam gdzie dokładnie) i tkwią w mojej głowie przez cały czas. Rzuciliśmy się w wir pomocy. Wolontariusze pracują niemal non-stop. Czytamy wiadomości od rana do nocy, bo boimy się, że możemy coś przegapić. Spalamy się. Tracimy siły, ale przemy dalej, choć za chwilę sami będziemy potrzebować pomocy. "Martwy ratownik nikogo nie uratuje" - niech te słowa dziś wybrzmią. Jeśli się czasem nie odłączysz, jeśli nie odpoczniesz, nie pomożesz nikomu. W końcu sama będziesz potrzebować pomocy. Zrozumiałam to po 8 dniach czytania w kółko wiadomości, angażowania się w zbiórki. Po morzu wylanych łez, wielu bezsennych godzinach. I sięgnęłam po pomoc. 

Nie jest to (jeszcze) pomoc psychologiczna, a zwykłe, codzienne rzeczy, które pomagają się oderwać. Tak: za naszą granicą toczy się wojna, giną ludzie. Nie mamy takiej mocy, by to zmienić. Możemy pomagać (każdy we własnym zakresie i wedle własnych możliwości). Ale nawet jeśli sami padniemy z wycieńczenia, to niczego tam nie zmieni. A dodatkowo i my będziemy potrzebowały pomocy. 

Nawet od pomagania trzeba odpocząć. Nie da się być ciągle na 200%. Nie da się nawet na 100%. Każdy ma gorszy dzień, a tym razem tych dni jest więcej. Nawet myśli w głowie nie układają mi się tak, jak powinny, by to wszystko miało sens. Do meritum. 

Nie dasz rady pomagać innym non-stop, nie dasz rady czytać non-stop wiadomości, nie dasz rady funkcjonować normalnie, jeśli sama sobie nie pomożesz i nie odpoczniesz choć przez chwilę. 

To ważne, by dać głowie chwilę spokoju. Sama na wizytę u psychologa zdecydowałam się już jakiś czas temu (jeszcze nie mam terminu, chcę spróbować na NFZ), ale ta wojna była takim gwoździem do trumny: musisz pójść, musi ktoś inny ci pomóc, bo sama już nie dajesz rady. 

8 sposobów na reset umysłu i odcięcie się od natłoku informacji

Na co dzień jednak próbuję dać sobie przestrzeń w głowie na różne sposoby. Mam nadzieję, że któryś z nich sama wykorzystasz, by pomóc sobie wyłączyć się na chwilę z tego wszystkiego, co dzieje się dookoła. 

Medytacja

To niełatwa sztuka. Na pewno w twojej głowie myśli będą się kotłować i stwierdzisz, że to wszystko nie ma sensu, bo zamiast wyłączenia się, myślisz jeszcze więcej. Spróbuj liczyć w głowie, powoli, każdy oddech. To nie tak, że nagle myśli się wyłączą, a ty staniesz się spokojna. Trzeba dużo pracy, ale warto próbować. 

Spacer

Spacer jest dobrym pomysłem, by się wyłączyć i nie czytać o tym wszystkim, co dzieje się dookoła. Jeśli możesz, zostaw telefon w domu. Jeśli nie - wyłącz dostęp do internetu, albo schowaj go głęboko w torebce i nie wyciągaj. Idzie wiosna - chłoń ją wszystkimi zmysłami. Szukaj pierwszych kwiatów, pączków na drzewach, obserwuj, podziwiaj. 

Czas z rodziną/przyjaciółmi

Niby nic, ot taka oczywistość, ale często czas spędzany "z rodziną", to tak naprawdę czas przed telewizorem, albo telefonem. Niby razem, a jednak osobno. Pobaw się z dzieckiem, poprzytulaj z partnerem, pogadaj z mamą, zabierz babcię do kawiarni. Cokolwiek, ale spędź ten czas z rodziną, a nie tylko obok niej. 

Obejrzyj coś 

Obejrzyj coś nie skłaniającego do myślenia. Takie rzeczy też są potrzebne. Jakiś "głupi" serial, lekki film, może coś na YouTube? Vlogi podróżnicze, albo te codziennie. Co lubisz, byle nie był to żaden trudny, ciężki temat, a już tym bardziej taki, który będziesz długo analizować. Dajemy głowie odpocząć, a nie narzucamy jej więcej zadań. 

Zagraj w grę

Mogą to być planszówki, może być gra na konsolę czy komputerowa. Co wolisz, co lubisz. Gry wciągają, to prawda. I właśnie to wykorzystaj. Przepadnij na jakiś czas (kontrolowany!) w świecie gry (jakakolwiek by nie była, ale może opuść sobie gry związane z tematyką wojny) i zapomnij o tym, co cię otacza. 

Magia sprzątania

Choć brzmi to jak oklepana już Marie Kondo, wcale nie o nią tu chodzi. Może masz tak, jak ja, że podczas sprzątania nie myślisz o niczym. Mnie sprzątanie uspokaja (ale tylko wtedy, gdy mam do czynienia z trudnymi dla mnie emocjami, na co dzień sprzątać nie lubię). By rozładować te emocje czyszczę, pucuję, układam, organizuję i jest mi tak jakoś troszkę lepiej. Spróbuj!

Ruch to zdrowie

Ruszaj się - jakkolwiek. Możesz zagrać w JustDance, możesz iść na spacer, możesz zrobić trening, pobiegać, pływać, chodzić bez celu... każda aktywność jest ważna. Może nie sprawi magicznie, że poczujesz wyrzut endorfin i wszystkie problemy znikną, ale na pewno rozładujesz choć część negatywnych emocji. 

Sztuka dla sztuki

Pamiętasz rysowanie szlaczków? Złap kredki, długopis, cokolwiek masz pod ręką i rysuj, co tylko chcesz. Albo zrób rękodzieło. Może wycinanki? Robienie na drutach? Malowanie farbami? Możliwości jest wiele, a podczas tworzenia dzieła, staraj się myśleć tylko o nim.

Nie zniechęcaj się, doceń małe kroki

Na początku możesz mieć problem z odcięciem się od tego, co dookoła się dzieje. To normalne, ja też tak mam! Mój pierwszy sukces od 24. lutego to... nieczytanie wiadomości przez jakieś 15 minut. To mały kroczek, ale takich kroczków będzie więcej i więcej. Daj sobie szansę i nie zniechęcaj się od razu. A poza tym, nawet te 15 minut odpoczynku dla umysłu jest znaczące. 


A jakie są twoje sposoby na wyłączenie się i zresetowanie głowy w tych (i każdych innych!) trudnych chwilach? 

Trzymaj się ciepło i do zobaczenia!

Komentarze

  1. Myślę, że każdemu teraz taki reset by się przydał

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też czasami biorę się za sprzątanie, aby się wyłączyć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ostatnio sprawdza sie czytanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda,nie da się zmienić sytuacji, co wprawia nas w bezsilność. Dlatego staram się zresetować, zrelaksować, a pomagam na tyle, ile mam możliwość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Dobrze, że to napisałaś: pomagam na tyle, ile mam możliwość. Oby nikt z nas o tym nie zapomniał, że nasze możliwości są ograniczone.

      Usuń
  5. O tak, reset jest niezbędny w ostatnim czasie :( U mnie sprawdzają się najlepiej długiej spacery i książki, ale zdecydowanie o luźniejszej tematyce.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!