niedziela, 2 lutego 2020

Co warto zrobić w lutym?


Nawet nie zauważyłam, że zaczął się już luty. Niby byłam tego świadoma, ale jednak nie do końca. Cóż, liczby w kalendarzu jednak niewiele mi mówią. Walczę z zapominalstwem, ale nie jest to łatwe, szczególnie w mojej sytuacji. Zapisuję sobie wszystko, a i tak zapomniałabym o tym wpisie dla was. Mimo to, jestem i już teraz możecie przeczytać co warto zrobić w lutym. Mam nadzieję, że zainspiruję was do działania.


Luty to drugi miesiąc roku. Większość z was pewnie już zapomniała o noworocznych postanowieniach, wróciła do poprzedniego życia i ubolewa nad własnym losem. Spokojnie, można to jeszcze zmienić. Nic straconego! U mnie realizowanie celów idzie do przodu każdego dnia, ale i gorsze momenty także miewam. Czasem trzeba wybrać priorytet i nie wszystko mogę zrobić od razu.

Poprzedni wpis - co warto zrobić w styczniu?


Tym razem przygotowałam się troszkę lepiej i przy okazji wpisu co warto zrobić w lutym, wspomnę o tym, czego jest to miesiąc, jakie są ważniejsze dni i oczywiście - po prostu co warto zrobić. Gotowi?

Zrób to w lutym - co warto zrobić w lutym?

Zdrowie

Luty miesiącem walki z rakiem - dlatego (jeśli oczywiście nie zrobiliście tego w poprzednim miesiącu) może warto się przepadać? Tak, to odpowiednia pora. Dlaczego Polacy boją się badań? Myślę, że chodzi tu najbardziej o wynik - przecież nikt nie chce usłyszeć złych wieści. Ale wiecie co? Lepiej usłyszeć złe wieści wcześniej i zdążyć zadziałać, niż za późno. Także odmaszerować - chociaż na podstawowe badania. I będę o tym przypominać do znudzenia. 

Boli mnie, że ludzie tak panikują z powodu tego chińskiego koronawirusa. Oczywiście, jest niebezpieczny, ale jednocześnie mamy tendencję do niezwracania uwagi na realniejsze zagrożenia - jak chociażby nowotwór piersi czy szyjki macicy. Jak to jest, że koronawirus sieje panikę, a na cytologię nikt nie chce iść?

W kwestii zdrowia, warto też zadbać o zdrowie psychiczne. Jak to zrobić? Zacznijmy od wdzięczności. Dużo się teraz o tym słyszy, aż do znudzenia, ale to naprawdę ważne. Twierdzę, że narzekanie to polski sport narodowy, jesteśmy w tym mistrzami.Więc dla odmiany warto docenić, co jednak w tym życiu, kraju, świecie, czy chociaż domu jest dobrego. Siadamy każdego dnia i zapisujemy jedną (lub więcej) rzeczy (wydarzeń, osób, doświadczeń, emocji...) za które jesteście wdzięczni. 

Jestem wdzięczna za moich czytelników. Jestem wdzięczna za zabawną rozmowę w pracy. Jestem wdzięczna za to, że mam pasję. Jestem wdzięczna za dobrą książkę. Teraz twoja kolej!

Porządki

W kwestiach porządków dużo zrobiliśmy w styczniu. Teraz postawmy na sprawy niedokończone, zadania, które porzuciliśmy w połowie. W lutym dokończ coś - zadanie, książkę, tekst, naukę, coś co dawno porzuciłeś, ale jednak chciałbyś dokończyć. 

Drugą rzeczą, która przyszła mi do głowy przez moje zapominalstwo, to także kwestia związana z porządkami. Zrób listę rzeczy do załatwienia, ale nie skupiaj się tylko na dzisiejszym dniu. Nie, nie. Od razu porwij się na cały rok - mówię serio. Zapisz sobie, kiedy zapłacić ubezpieczenie auta, wymienić płyny, wydarzenia, które wiesz, kiedy się odbędą i wszystkie te inne ważne dla ciebie sprawy. 

Przyjemności

Mówcie sobie co chcecie na temat walentynek, ale niezaprzeczalnie luty jest miesiącem zakochanych. I tu mam dla was dwie propozycje. Jeśli jesteście w związku, wybierzcie się na romantyczną kolację, do teatru, kina, na wystawę, na spacer... chociaż jeden dzień spędźcie zupełnie wyjątkowo. Jeśli nie możecie się nigdzie wybrać - zróbcie pyszną kolację, zapalcie świece... 

Jeśli jednak nie lubicie walentynek, jesteście samotni lub cokolwiek innego - poświęćcie jeden dzień sobie. Zróbcie domowe spa, zadbajcie o każdy milimetr ciała. Znajdźcie rzeczy, które sprawiają wam przyjemność i radość. Szukajcie swoich mocnych stron, pasji. Poznajcie siebie zupełnie od nowa - jak kogoś obcego i wyciągnijcie to, co najlepsze :)

Nauka

Zrób przysługę językowi polskiemu i w lutym popracuj właśnie nad nim. Zastanów się, czy nie robisz głupich błędów (np. wziąść), czy nie mylisz słów (np. bynajmniej i przynajmniej), czy wysławiasz się w miarę poprawnie. Co możesz zmienić? Nad czym popracować? Język, którym się posługujesz każdego dnia jest naprawdę ważny. 

luty m odm. jak przym. <<drugi miesiąc roku kalendarzowego>> (Słownik Języka Polskiego PWN)
luty od XIV w. 'drugi miesiąc roku', w stp. XV w. też 'styczeń'. Przym. w funkcji rzeczownika; w funkcji przymiotnikowej luty 'srogi, okrutny, dziki' (np. u H. Sienkiewicza) przejęte ze wschsł. (...) (Słownik Etymologiczny Języka Polskiego Wiesław Boryś) 

To takie ciekawostki słownikowe. Mam w domu kilka słowników i na co dzień z nich korzystam. Mój chłopak nie jest Polakiem, więc często szukam definicji słów, których nie zna, by mu wytłumaczyć. Uczymy się także razem nowych słów. A do tego korzystam ze słowników w razie wątpliwości.

Ciekawe dni, które warto świętować

2 lutego - Dzień Pozytywnego Myślenia - dzisiaj wypada Dzień Pozytywnego Myślenia. Spróbuj w tej szarości dnia (z może świeci u ciebie słońce?) myśleć pozytywnie. To nie lada wyzwanie!

4 lutego - Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem - mówiłam wam o badaniach? Jeśli nie - pamiętajcie o nich koniecznie!

9 lutego - Międzynarodowy Dzień Pizzy - może warto spróbować zupełnie nowego smaku? Albo zrobić samodzielnie w domu?

13 lutego - Światowy Dzień Radia - dajmy mu szansę i posłuchajmy. Ja najbardziej lubię Antyradio!

14 lutego - Walentynki.

15 lutego - Dzień Singla.

17 lutego - Dzień Kota - no proszę, znów bym zapomniała! Pamiętajcie o waszych czterech łapach i kulach sierści, bo inaczej może być z wami kiepsko.

21 lutego - Międzynarodowy Dzień Dziedzictwa Językowego.



Co według was warto zrobić w lutym? Co planujecie? Może coś z mojej listy przypadło wam do gustu? Piszcie koniecznie!

36 komentarzy:

  1. W lutym zamierzam odpocząć i skupić się na blogu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak samo jak poprzedniczka. Nie mam noworocznych postanowień, co chce robić, robię od razu. Co do wirusa, trzeba mieć odpowiednią wiedzę, żeby móc wypowiadać się czy to panika czy nie. Miałaś kiedykolwiek zajęcia mikrobiologii? Bo ja tak i dla mnie to paniką nie jest. Mimo to o badaniach nie zapominam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi po prostu o takie niepotrzebne nakręcanie się. Rozumiem, że wirus jest niebezpieczny, ale właśnie o to mi chodzi - że zwracamy uwagę na to, co jest nagłaśniane, a na to, co powinniśmy zawsze zwracać uwagę - nie patrzymy.

      Usuń
  3. Mój luty będzie pod znakiem meblowania mieszkania :) dziękuję Ci za Twój post, dowiedziałam się mnóstwo pożytecznych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za swoje zdrowie to ja się wzięłam w styczniu. Wszystkie badania mam porobione. Porządki są w trakcie robienia. Zawsze na początku roku lubię sobie zrobić taki wielki przegląd wszystkiego co posiadam. Na razie mam ogarnięte kosmetyki, książki, dokumenty i pozostałe papiery oraz pół kuchni. W lutym będę działać z ubraniami, drugą połową kuchni i całą resztą.

    OdpowiedzUsuń
  5. To na 9 będzie pizza na obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same super pomysły, ja nawet nie wiem kiedy minął mi styczeń.. szybko leci ten czas :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Luty to też moje urodziny i tłusty czwartek 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. W lutym moi bliscy obchodzą urodziny więc warto kupić prezenty i tort , a z pozostałych świąt to uściskać zaprzyjaźnionego kocurka w dzień Kota;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w lutym chcę zadbać o siebie i swoje przyjemności. W styczniu nie miałam czasu i chcę nadrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł na taką serię postów! Ja w lutym zdecydowanie czekam na Walentynki i Dzień Kota, haha! Wymówki, żeby zrobić coś fajnego! A tak to będzie (mam nadzieję) dużo spotkań z przyjaciółmi i wyjazd, do którego już odliczam!
    Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście nie mam żadnych szczególnych planów...

    OdpowiedzUsuń
  12. w tym roku doskonale pamiętam o swoich postanowieniach i je zrealizuje :) luty niestety krótki jest i trzeba to mieć bardzo na uwadze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale jest zaledwie jeden dzień krótszy od kwietnia, czerwca, września i listopada ;)

      Usuń
  13. O! Mi wpadł w oko dzień pizzy :) Wprawdzie ja obchodzę go przynajmniej raz w tygodniu, ale luty to będzie dobra przykrywka by sobie to wytłumaczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne pomysły wypisałaś :-) Na ten dzień pizzy czekam najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. dzień kota! :D nie miałam pojecia ze jest on w lutym! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny wpis - dokładnie to zamierzam robić w lutym. :) Dodatkowo będę miała dobry czas w pracy i liczę na dużo wymiernych efektów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A dzisiaj dzień Nutelli, właśnie się o tym dowiedziałam i... nie zdążę już poświętować :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia