POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Szybki i prosty pomysł na peeling cytrynowy do twarzy lub ciała | DIY


Kiedyś widziałam różne przepisy na domowe kosmetyki. Peeling siedział mi w głowie bardzo długo, aż w końcu postanowiłam troszkę zrobić na próbę. Teraz wiem, że było warto, a sam peeling świetnie działa. Większość potrzebnych rzeczy mamy pod ręką, albo są naprawdę proste do zdobycia. Zróbcie go same! :)

Peeling cytrynowy DIY

Potrzebujesz:

miseczka, łyżeczka i tarka
cytryna (pół)
olejek do ciała (ja mam z Oriflame)
cukier (objętościowo na 50 ml)
słoiczek lub pudełko, do którego dasz peeling (około 50 ml)


Jak działać?

Do miseczki wsyp cukier (na oko, tyle żeby zmieścił się w słoiczku). Zetrzyj skórkę z połówki cytryny i wsyp do cukru. Ścieraj na w miarę małych oczkach. Z połówki cytryny do cukry wyciśnij sok - ile się uda. Wymieszaj. Dodaj tyle olejku, by konsystencja nadawała się do użytku (około 1 łyżka). 

Pamiętaj! Produkt nie nadaje się na koniec do spożycia ;) 

Jeśli chcesz więcej peelingu - po prostu zmień porcje składników proporcjonalnie do objętości, jaką chcesz otrzymać. 


Myślę, że jest to prosty pomysł, który może zrealizować każda z was. Ja planuję zrobić jeszcze pomarańczowy. 


Jakie jeszcze kosmetyki można zrobić samodzielnie? Piszcie w komentarzach. 

Komentarze

  1. Robię czasem peelingi w domu. Muszę spróbować i ten według Twoich wskazówek. Prosty, a może dać świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolę pilling kawowy, ale taki też wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkt nie nadaje się do spożycia :D A szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, jak działa, ale wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przepis, na pewno wykorzystam u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbuję! ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!