POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Szlaki, biegi, znaki | Bieganie na orientację, szlaki leśne


Ogólnie nigdy nie biegałam. Nie lubiłam tego. Bieganie po bieżni było dla mnie katorgą i przymusem, a wiadomo jak to z przymusami bywa.  Okrążanie sali dwadzieścia razy na jednym w-f też nie było ciekawe, nudziło się, a końca nie widać. Jednak znalazłam coś, przez co nawet bieganie jest przyjemne, choć i spacery się nadadzą. 



Słoneczny dzień. Wiosna na całego, choć do dwudziestego pierwszego było jeszcze daleko. Wróciłam wcześniej ze szkoły. Po ostatniej chorobie dostałam zwolnienie na miesiąc z w-f, choć wcale go nie chciałam. Teraz mi się nudzi. Dlatego wole do domu wrócić szybciej i ten czas (który spędziłabym siedząc na ławce przez dwie godziny) spędzam inaczej. 



Powiedziałam sobie, że tym razem pójdę biegać. Przez godzinę wracania do domu jeszcze kilka razy zmieniałam zdanie, ale w końcu powiedziałam bratu, że idziemy - nie było już odwrotu. Doskonale wiem, że zaledwie kilka metrów od mojego domu przebiegają szlaki dla biegaczy na orientację i rowerzystów. Postanowiliśmy spróbować żółtego szlaku. Kiedyś już nim szłam, ale nie pamiętałam dokładnie, dokąd prowadzi droga. To w tym wszystkim było najlepsze. Szukanie znaków, które miały wskazać drogę.


Oczywiście nic nie mogło być nadzwyczaj piękne, bo już na początku złapała mnie kolka. Na szczęście udało mi się szybko jej pozbyć i mogliśmy ruszyć dalej. Biegaliśmy tak jakąś ścieżką, która dokądś prowadziła przez jakiś czas. Fascynujące było to, że to drzewa i znaki na nich miały nade mną kontrolę, a nie ja nad nimi. One decydowały o dalszym biegu i jego kierunku - nie ja.


Na początku nie było wiele do podziwiania. Jakieś domy, a po drugiej stronie las. Potem strzelnica i Oczyszczalnia Ścieków (przyjemny widok). Dopiero po kolejnym zakręcie zaczęło się robić pięknie. Znalazłam miejsce, do którego po kilku dniach wróciłam. Małe bajorko (nie wiem, może jeziorko), obok polana, potem las. Na przeciwko jakiś opuszczony dom. Mimo tego, że drzewa jeszcze nie mają liści, było tam niesamowicie zielono. Już widzę te widoki późniejszą wiosną lub wczesną (złotą) jesienią. Na pewno tam wrócę.


Chcę przez to powiedzieć, że fakt iż nie polubiłeś/łaś jakiegoś zajęcia jeszcze go nie skreśla. Czasem warto odkryć je na nowo, choć na początku może być trudno. Nie zamierzam biegać tak, jak moja koleżanka - codziennie. Ale raz na jakiś czas. Ciągle kawałek dalej. Wiem, że szlak zatacza pętlę i w końcu wrócę pod dom, jednak nie wiem, jak długo musiałabym biec (z chodzeniem na przemian). Gdy będę miała na to więcej czasu - pobiegnę do końca. Na razie nie mam odwagi. 

Ps. Post został napisany około roku temu (lub jeszcze dawniej), a bieganie szlakami dalej jest przyjemnością ;) 

Komentarze

  1. Ciekawy wpis,zdjęcia bardzo ładne -mają w sobie to "coś" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja biegam w pobliskim parku czasami też mi się nie chcę ;p ale mam nadzieję, że z czasem będzie to przyjemność :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie, że spróbowałaś i piękna przyroda Cię otacza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marysia2/19/2018

    Super że zdecydowałaś się spróbować - i dobrze że namawiasz do sportu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takich okolicznościach przyrody nawet bieganie może nie być straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnych i zapomnianym przez wiele osób jest szlak turystyczny w Górach Bialskich <3 Naprawdę polecam każdemu, piękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!