POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Koreańska pielęgnacja w 10 krokach - cz.1. Wprowadzenie


Tytuł posta brzmi mniej więcej jak tytuł książki. Ale spokojnie. Nie będzie to długi wpis. Chcę robić koreańską pielęgnację na mniejsze części, by łatwiej się wam czytało i wprowadzało nowe elementy do codziennej higieny twarzy. Dodatkowo, sama dopiero zaczęłam o siebie dbać w azjatycki sposób i zbieram doświadczenia.

Pielęgnacja koreańska - 10 kroków pielęgnacji cery


Podejście Koreanek do pielęgnacji cery jest jak... Hmm... Ja do małego dziecka. Dajemy mu o, co najważniejsze, najlepsze, rozpieszczamy i dbamy w każdej chwili. Koreanki tak samo dbają o swoją cerę - jak o pupcię niemowlaka :) Dlatego właśnie ich rytuał całkiem różni się od naszego - polskiego, czy - ogólniej mówiąc - zachodniego. Nie mówię tu, że nikt nie dba o cerę porządnie, ale jednak jesteśmy (w stosunku do Koreańczyków) zacofani. 


Pielęgnacja cery krok po kroku

Jak wygląda nasz rytuał pielęgnacji cery?

1. Demakijaż - jakiś tam. Byle jak, byle by było.
2. Mycie (lub nie) - woda lub woda z mydłem. Bardziej wyrafinowane osoby myją twarz odpowiednim żelem. 
3. Czasem peeling lub jakaś maseczka. 
4. Ewentualnie jakiś tam krem. 

Nie chcę tu nikogo obrazić. Sama do niedawna jeszcze mniej więcej tak dbałam o cerę. A ile razy zdarzało mi się, że tylko zrobiłam demakijaż i posmarowałam twarz kremem... Wiele razy. Jednak z dnia na dzień starałam się coś zmieniać. Powoli. Spokojnie. Aż nastąpiło wielkie BUM! i teraz dbam o siebie inaczej. 

Nie wiem jeszcze, jakie efekty przyniesie taka pielęgnacja na dłuższą metę, ale na razie zauważyłam: 1. Zmniejszenie zmarszczki (na czole. Skąd ona tam to nie wiem haha). 
2. Większe nawilżenie. 
3. Gładsza cera. 
4. Delikatnie rozjaśniona.


Myślę, że tych efektów z czasem będzie więcej. Chciałabym, by zmniejszyły się moje niedoskonałości i blizny. Chciałabym także mieć ładną cerę na tyle, by nie musieć już używać podkładu. Znaczy nie muszę, ale jej koloryt jest bardzo niejednolity. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Na koniec powiem wam tylko, jakie kroki są w koreańskiej pielęgnacji i znikam. Więcej napiszę wam w kolejnym poście :) 

10 kroków pielęgnacji cery wg Koreańczyków

1. Demakijaż i olejek myjący. 
2. Kosmetyk na bazie wody.
3. Peeling. 
4. Tonik. 
5. Esencja. 
6. Ampułki.
7. Maseczki. 
8. Krem pod oczy.
9. Nawilżenie. 
10. SPF. 

W każdym kolejnym poście przybliżę wam wszystkie kroki pielęgnacji i podam wam moje kosmetyki, których używam (i czy przynoszą efekty). 

A jak wy dbacie o cerę?  


Komentarze

  1. Demakijaż, toniki, żele są mi znane, choć i o nich często poczytam. Najbardziej czekam na kilka słów o ampułkach i esencjach! :)

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!