POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Bez czego nie wyobrażam sobie mijającego roku? Hity 2021

hity 2021

Pomyślałam sobie, że mam sporo pomysłów na wpisy na bloga, ale to dopiero na koniec roku... tylko, że właśnie jest końcówka roku! Tak naprawdę zostały nam niecałe 2 tygodnie, a potem przywitamy 2022. Tym samym pomyślałam sobie, że może jednak warto te pomysły wcielić w życie i zacząć pisać, bo zaraz zaskoczy mnie nawet nie 2022, a już 2023 (jak nadal będę się tak do tego wszystkiego zbierać). Dziś zaczynamy dość na luzie, ale przyjemnie: od hitów roku. Będą rzeczy z przeróżnych kategorii: ubrania, kosmetyki, jedzenie, napoje, rzeczy, książki... no wszystko, o czym pomyślałam, gdy przygotowywałam sobie listę do tego wpisu. Więc, bez zbędnego przedłużania, zaczynajmy!



Hity kosmetyczne 2021


Roślinny żel myjący do twarz Soraya Plante


Zużyłam pierwsze opakowanie, teraz używam drugie i na pewno kupię trzecie i kolejne. Praktycznie przez cały rok myłam nim twarz rano i wieczorem. Na co dzień radził sobie świetnie. Rzadko się w tym roku malowałam, ale i z resztkami makijażu (po demakijażu płynem micelarnym) zmywał także dobrze. Ostatnie dni myłam nim twarz w pełnym makijażu (bez wcześniejszego użyciu płynu micelarnego) i po dwukrotnym użyciu, po makijażu nie było śladu; domywał tusz do rzęs. 

Żel jest niesamowicie wydajny o czym świadczy fakt, że używam dopiero drugą tubkę, a korzystam z niego dwa razy dziennie. Za 150 ml zapłacimy w Rossmannie 19,99 zł i myślę, że to jak najbardziej korzystna cena. 


Matujący krem na dzień Soraya Kombucha


Ten krem to moje odkrycie! Naprawdę. Idealnie nawilża (mam cerę mieszaną), nie jest tłusty, nie jest ciężki, nie zapycha porów. Co ważne, nie wysypuje mnie po nim. Korzystam z niego zarówno rano jak i wieczorem, bo używając raz dziennie nie zdążyłabym zużyć go przed upłynięciem terminu ważności. Na razie mam jeszcze pierwsze opakowanie, ale właśnie powoli mi się kończy i zakupię niedługo drugie. Kupiłam go też mamie w prezencie, bo spodobał jej się, gdy była u mnie i z niego korzystała. 

Co jest dla mnie dużym plusem to dobry skład oraz większe opakowanie: 75 ml. Mniej plastiku zawsze na plus. Za tę pojemność zapłacimy 24,99 zł, ale warto polować na promocjach, bo potrafi kosztować poniżej 20 zł. 

inkbook czytnik ebooków

Mleko owsiane naturalna odżywka do włosów Yope



Dodam tylko, że pisałam o niej już w kwietniu, a mamy grudzień i nadal używam tylko niej. Kupuję jedną za drugą i właśnie zaczynam kolejne opakowanie. Na Instagramie (kliknij tu: @kocipunktwidzenia) pokazuję zużycia kosmetyczne i co trochę się ona pojawia. Może i jestem nudna, ale naprawdę bardzo dobrze się sprawdza i póki będzie dostępna na rynku, póty będę jej używać. 


Uniwersalny szampon do włosów Mydlarnia Cztery Szpaki



I dodam tylko tyle, że nadal go używam. Jedno opakowanie w trakcie, a dwa w zapasie, bo była kiedyś promocja na darmową dostawę w jednej drogerii, więc wzięłam sobie zapas. 


Naturalnie wygładzający peeling 2w1 Soraya Plante


Bardzo lubię tę serię kosmetyków. Dobry, naturalny skład, przyjemne zapachy i - co najważniejsze - świetne działanie. Peeling przepięknie pachnie, jest delikatny. To połączenie peelingu enzymatycznego z mechanicznym. Jest bardzo wydajny, delikatny jak wspomniałam, ale bardzo skuteczny. Cera po nim jest wygładzona i przyjemna w dotyku. Za 75 ml płacimy 18,99 zł i naprawdę jest wart tej ceny. 



Hity spożywcze 2021



Bakoma Ave Vege deser czekolada/czekolada z wiśniami


Cóż to jest za odkrycie roku! Znasz smak ciemnej warstwy Monte? Tu masz praktycznie ten sam, ale w wegańskiej wersji. Ja znów jestem na diecie beznabiałowej i naprawdę cieszę się, że to wszystko idzie tak do przodu i nie muszę się całkiem ograniczać. Wiadomo, skład nie jest idealny, ale to deser, raz na jakiś czas na nie codziennie. Czekoladowy jest super, czekolada z wiśniami jest słodsza (to taki sam deser, tylko że na dnie jest wsad wiśniowy, coś jak w Skyrach z Piątnicy). No przepyszne. Kosztuje 3,99 zł za 150 gramów w Biedronce. W Lidlu widziałam takie kawowe, ale to nie mój smak. Jeśli jednak ty kawę lubisz, koniecznie spróbuj i daj znać :)


Biała herbata


Tutaj nie podam konkretnego produktu, a właśnie ogół: biała herbata. Jaka ona jest pyszna. Piłam w ostatnim czasie 4 różne smaki i każda była super. Sama kupuję w Lidlu, ale u taty nawet nie wiem, jaką konkretnie piłam i też była ok. Polecam jako alternatywę dla owocowych herbat. Teraz mam z poziomką. 


Fin Carre Lidl - czekolada z orzechami


Nie ważne która. Naprawdę nie ważne. Wszystkie są tak samo pyszne (biała, deserowa, mleczna). Z całymi orzechami, z kawałkami orzechów. To najlepsze czekolady jakie jadłam i chociażby Nussbeisser, którego niegdyś kochałam całym sercem przy tych czekoladach to takie meh... Był taki czas, że jadłam jedną dziennie (nie polecam, zajadałam stres), ale mimo wszystko o czymś to świadczy (mam na myśli smak czekolad, a nie moje niepohamowanie). Tabliczka kosztuje 3,99 zł, ale często są różne promocje. 


Dobra Kaloria Burger roślinny/ Vemondo Burger roślinny


Wiem, że to dwie różne marki i dwa różne produkty, ale kupuję je zamiennie (zależy, co jest dostępne, co jest na promocji). Kupiłam kiedyś, gdy były za pół ceny (z terminem przydatności "do dziś") i przepadłam. Od tej pory kupuję regularnie. To najlepszy zamiennik mięsa jaki jadłam. Nawet V. nimi nie gardzi, a on mięso lubi, także świadczy to o tych burgerach bardzo dobrze. Są przepyszne. Dla mnie ważne jest, że nie są pikantne, bo nie lubię ostrego jedzenia. Vemondo kosztuje 7,69 zł za 170 gramów (2 burgery). Dobra Kaloria kosztuje 7,99 zł za 170 gramów. Kupuję je w Lidlu. 


Burrata


Gdy w ciąży i chwilę po niej mogłam jeść nabiał, w końcu spróbowałam burratę i przepadłam. Jakie to jest pyszne. Żałuję, że już nie bardzo mogę :( To taki serek z wierzchu jak mozarella, a w środku taki jak śmietanka. Naprawdę jest przepyszny. Jadłam go z pomidorami, ale widzę go w wielu różnych przepisach i przykro mi, że zbyt szybko ich nie wypróbuję. 



Planer Pełen Czasu Pani Swojego Czasu


Hity rzeczowe 2021



Roczny planer suchościeralny Pani Swojego Czasu 


Mój hit i zaraziłam nim inne osoby. Pisałam o nim tu: RODZINNE PLANOWANIE - JAK UNIKNĄĆ NIEPOROZUMIEŃ?

Używamy go przez cały czas, a styczeń jest praktycznie cały zapisany. 


Planer Pełen Czasu Pani Swojego Czasu


Jestem monotematyczna, ale uwielbiam planery i planowanie. Dzięki temu jestem w stanie zrobić naprawdę dużo, osiągać cele itd. Wcześniej korzystałam z Notesu Pełnego Czasu, ale był on formatu A5, jak zwykły zeszyt. Teraz mam Planer Pełen Czasu w formacie zbliżonym do B5 i to jest format idealny. Wszystko się mieści (np. plan tygodnia z notatkami na dwóch stronach), wszystko jest przejrzyste, a i wygląda po prostu pięknie. Dokupiłam do niego dwa profesjonalne brush peny i to jest to. Komfort pisania i połączenie kolorystyczne z planerem jest super. Papier najlepszej jakości, co naprawdę czuć przy pisaniu. 


Inkbook - czytnik e-booków


Kupiłam go latem przed operacją i do tej pory cieszę się, że go mam. W ciąży czytałam książkę za książką, więc nawet chodzenie do biblioteki (gdy już nie wolno było mi robić nic oprócz leżenia) byłoby uciążliwe. Płacę za Legimi i mogę czytać dowoli w cenie tak naprawdę jednej książki. 

Czytnik jest wygodny, bo jest mały i lekki, mieści w sobie nieskończoną ilość książek oraz można "czytać" jedną ręką, co często robiłam podczas karmienia wtedy jeszcze noworodka, gdy to maluch zasypiał przy jedzeniu i wisiał na piersi po 40 minut. Teraz już przy karmieniu zachowuje się inaczej, więc nie czytam, ale na początku to było super. 

Poduszka rogal dla ciężarnych

Poduszka rogal dla ciężarnych


Pisałam o niej tu: WYPRAWKA DLA MAMY i żałuję, że nie zmieści się teraz do łóżka, bo trochę mi go brakuje. No, ale na 140 cm łóżka nie zmieszczą się trzy osoby + rogal do spania. 


Hity 2021 - aplikacje


Korzystałam w tym roku chętnie z trzech aplikacji:
  • Canva - do tworzenia grafik, ebooków itp. Mam ochotę na płatną wersję i chyba w końcu przetestuję, czy warto (30 dni jest darmowe)
  • Forest - aplikacja na telefon, która służy do skupienia. Ustawiasz timer na odpowiedni czas (od 10 minut do dwóch godzin) i w tym czasie hoduje się twoje drzewko/drzewka. Jeśli skorzystasz z telefonu, drzewko wyschnie i będzie szpecić twój las. Nic mnie tak nie przekonało do skupienia, jak ta aplikacja
  • Notion - miałam o nim napisać osobny wpis i chyba w końcu to zrobię. To taki elektroniczny bullet journal. Mam w nim notatki ze studiów, mam plany, pomysły na teksty, kalendarz... no tak naprawdę co dusza zapragnie. Jeśli lubisz planować w elektronicznej formie, polecam

Hity czytelnicze, filmowe, serialowe 2021


O książkach i filmach oraz serialach pisać nie będę, ponieważ wszelkie opinie o nich pisałam na bieżąco. Możesz je przeczytać tutaj: #przeglądkulturalny


Uff, to by było na tyle. A jacy są twoi ulubieńcy tego roku? Bez czego sobie go nie wyobrażasz? Daj znać w komentarzu!

Trzymaj się ciepło i do zobaczenia!




Komentarze

  1. Super, że znalazłaś swoje hity :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę spróbować ten żel roślinny z Soraya :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantatstyczne podsumowanie, wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. Żel i peeling Soraya Plante mnie kuszą, chciałabym bardziej poznać tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto. Miałam jeszcze kiedyś inne produkty z tej serii i mnie nie zawiodły :)

      Usuń
  5. Nie słyszałam o tym wegańskim jogurcie z Biedry, ale brzmi pysznie - muszę się za nim rozejrzeć ;) A szampon w kostce 4 Szpaki świetny!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!