czwartek, 12 sierpnia 2021

Jak wypracować dobry nawyk? | "Atomowe nawyki" James Clear

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana


Złe nawyki przychodzą nam bardzo łatwo. Chęć sięgnięcia po kolejną czekoladkę, albo spędzenia kolejnej godziny przez ekranem jest o wiele silniejsza, niż chęć pobiegania czy zdrowego odżywiania. Mimo to ludzie każdego dnia pracują nad dobrymi nawykami, które - jak wspomniałam - o wiele trudniej wypracować. Musimy poświęcić im czas i myśli, wiele zaangażowania. Musimy przygotować się na porażki i zaczynanie od nowa. Ale mimo wszystkich przeciwności wypracowanie dobrego nawyku jest nie tylko możliwe, ale i potrzebne! Jak to zrobić? Niestety, nie ma prostego sposobu, ale pomogę ci jak tylko najlepiej potrafię. 


Dobre nawyki - dlaczego warto je mieć?


Pracuję nad dobrymi nawykami - aż chciałoby się powiedzieć: od zawsze. Ale to nie prawda. Ostatnie kilka lat poświęciłam na wypracowanie dobrych nawyków, z których niewiele jest ze mną po dziś dzień. Część ulotniła się, gdy stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie; część czeka na wielki powrót. 

Tak, zmieniamy się przez lata i nawyki, które kiedyś był super, teraz nie muszą być. Dawniej codziennie poświęcałam czas na koreańską pielęgnację, co teraz jest już tylko wspomnieniem. Przestała ona służyć mojej cerze, ale też zaczęło mi zależeć na czymś innym. Tylko krowa nie zmienia zdania - a ja na zmianę zdania i nawyków sobie pozwalam. 

Zmienia się także nasza sytuacja życiowa - zupełnie inne nawyki mamy jaki singielki, inne w związku, a jeszcze inne mając dzieci (choć te ostatnie zmieniają się najszybciej, wraz ze wzrostem Małych Ludzi).

Zmiana nawyków jest jednak bardzo trudna. Ciężko nam przyznać, że coś robimy nie tak i warto byłoby wprowadzić zmiany. Boimy się odpuszczać, ale to temat na zupełnie inny tekst. 


Złe nawyki, których trudno się pozbyć


Tworzenie złych nawyków jest banalnie proste. Łatwo nam zarwać kolejną noc, jeść byle jakie jedzenie, palić papierosy itd. Pozbyć się tych nawyków jest bardzo trudno - dla niektórych osób jest to wręcz niemożliwe. 


Mit 21 dni - jak budować nawyki?


Wypracowanie dobrych nawyków jest czasochłonne. Mówi się często o 21 dniach potrzebnych na wprowadzenie nawyku tak, by już został z nami na stałe. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Z własnego doświadczenia wiem, że na niektóre nawyki trzeba jednego dnia, bo tak nam się podobają, że zostają już na stałe. Na inne zaś rok to za mało i ciągle próbujemy od nowa, ciągle się zmuszamy. Skoro w matematyce dowód obala jeden niepasujący przykład, tak i tu obalamy magiczne 21 dni. 

Moim ulubionym dobrym nawykiem była praktyka jogi każdego ranka, ale w ciąży miałam zakaz aktywności. Teraz nie mogę się doczekać, aż do tego wrócę i wiem - jak za każdym razem, gdy wracałam po przerwie - że ten nawyk zostanie u mnie na stałe. 

Trudniejsze jest niezabieranie telefonu do łóżka, szczególnie że teraz nie mam siły na czytanie, gdy już się kładę. Ale pracuję nad tym - i właśnie tu 21 dni to zdecydowanie zbyt mało. 


Jak wypracować dobre nawyki? 


Moim ulubionym sposobem na kontrolowanie nawyków jest tworzenie trackerów, czyli tabelek (lub innych form) z dobrymi nawykami. Za każdy dzień skreślam dzień, rysuję kropkę itd. Bardzo lubię, gdy każdy dzień jest ładnie zaznaczony i to mnie właśnie składania do wykonywania wybranych czynności każdego dnia. Dla ciebie jednak może to być zbyt mało. Mam jeszcze inne sposoby. 


Przygotuj się wcześniej


Jak to się stało, że praktykowałam jogę codziennie rano (nawet o 4 rano przed pracą)? To proste: moja mata leżała zawsze rozłożona. Minimalizowałam wysiłek. Szczerze, nie chciałoby mi się rozkładać maty każdego dnia, ale skoro już na mnie czekała, wejście na nią nie było tak wymagające. 

Możesz w ten sposób przygotować wcześniej wyżej wspomnianą matę, albo szklankę z wodą lub wszystko inne, co będziesz potrzebować. To naprawdę usprawnia cały proces. Pomyśl o tych wszystkich dniach, gdy rano stwierdzałaś, że ci się nie chce. Ale gdy przygotujesz sobie wszystko poprzedniego dnia, gdy masz jeszcze siłę, rano z tego skorzystasz. 


Nie licz na motywację


Motywacja jest tylko przez chwilę - przeważnie przez tą, w której chcesz wprowadzić nawyk, bo już następnego dnia ona słabnie. Zapomnij więc o niej i działaj bez niej. Nie próbuj się motywować na siłę. Rób mimo niechęci. 


Przemyśl, czy naprawdę chcesz takiej zmiany w życiu

Są takie nawyki, które chcemy wprowadzić przez to, że są modne czy popularne, np. picie wody z cytryną rano albo cotygodniowe mycie podłóg. To donikąd nie prowadzi, bo jeśli nawyk nie jest w 100% twój, będziesz się z nim męczyć. 

Nie przepadam za cytryną, a próbowałam kilka razy ten nawyk wprowadzić. W końcu stwierdziłam: po co? Piję odpowiednią ilość wody, po co zmuszać się do tej cytryny? Tak samo z myciem podłóg - uważam, że raz na sto lat wystarczy. Nie potrzebuję częściej.  


"Atomowe nawyki" James Clear

Lubię czytać książki o rozwoju, więc gdy usłyszałam czy też przeczytałam o "Atomowych nawykach" musiałam mieć ją na (wirtualnej) półce. Zabrałam się do czytania, ale nie dokończyłam od razu, bo po porodzie byłam zbyt wykończona i wolałam lekkie powieści. Wróciłam jednak do tej pozycji i ją dokończyłam. 

Liczyłam na przełom, ale nie wiem, czy się go doczekałam. Książka była naprawdę ciekawa, bo autor wplótł różne ciekawostki i fakty - bardzo lubię takie przerywniki. Opowiedział także o swoim podejściu do budowania nawyków i o tym, skąd to się w ogóle wzięło. 

Ma on kilka zasad, którymi się kieruje. Nie zdradzę ci wszystkich, bo nie będziesz musiała czytać wtedy książki...

Cztery główne rozdziały (prawa) dotyczące wprowadzania nawyków to: 

  1. Uczyń to oczywistym
  2. Uczyń to atrakcyjnym
  3. Uczyń to łatwym
  4. Uczyń to satysfakcjonującym
Autor opowiada także o tym, jak wprowadzać dobre nawyki, jak eliminować złe, jak sprawiać, by to wszystko przychodziło nam bez większego trudu. 

Jeśli chcesz poznać nowe spojrzenie na tworzenie nawyków - ta książka jest dla ciebie. Ale! Jak to bywa z takimi książkami - samo przeczytanie nic nie zmieni. Rady trzeba zastosować w życiu. 

Moja ocena: ★★★★★★★★ (8/10)



Jakie są twoje dobre nawyki? Jakie chciałabyś wprowadzić, a z jakich już jesteś dumna? A może pozbyłaś się złego nawyku? Daj znać w komentarzu!

Trzymaj się ciepło i do zobaczenia!

12 komentarzy:

  1. Z tymi nawykami nie jest lekko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden i najważniejszy- zdrowy styl życia, to nawyk i jestem z niego mega dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny wpis!! już od jakiegoś czasu zbieram się do tej lektury, Twój wpis mnie zmobilizował! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post ! Ja ostatnio kupiłam książkę, o której wszystkim mówię - " Nawyki Zen". Próbuję według wskazówek autora porządkować życie i zarządzać własnym czasem... i już trochę mi się to udaje, bo okazuje się, że nie jest to takie trudne. Och ! Co ja bym chciała zmienić ? Jest parę rzeczy, ale myślę, że się z nimi uporam. Pozdrawiam serdecznie !!! Życzę wytrwałości w wypracowywaniu nawyków !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest kilka dobrych nawyków, które udało mi się wypracować a nie były łatwe. Teraz zostało mi głównie wypracowanie picia większej ilości wody :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie to jest proste, robię coś systematycznie miesiąc i później już samo się robi :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia