niedziela, 5 lipca 2020

#letnieodgracanie | Wyzwanie na lato


Dzień dobry w niedzielę. Świeci słońce, jest ciepło, ptaki śpiewają, a ja wstałam o 6 rano, by napisać dla ciebie ten tekst. Skończyło się jednak na tym, że zrobiłam trening o 6:30 rano! Nigdy tak wcześnie nie ćwiczyłam, nie licząc oczywiście jogi zaraz po obudzeniu. Potem zjadłam śniadanie i usiadłam do bloga. Mam dziś dla ciebie wyzwanie, które zmieni twoją przestrzeń (a może i nawet całe życie?). Mam nadzieję, że ci się spodoba i chętnie weźmiesz w nim udział.


Ogłoszenia

Po pierwsze, część z was pisała mi, że ucina z lewej strony tekst. U mnie też się to zdarzało, ale sporadycznie. Jednak nie mogłam zostać na to obojętna i zmieniłam cały szablon. Ten podoba mi się bardziej, jest prostszy (tak mi się przynajmniej wydaje) i na razie nic nie ucina. Daj mi proszę znać, co o nim sądzisz i jaki jest w odbiorze? Może coś wymaga poprawy? Jestem otwarta na propozycje. 

Po drugie, nauczyłam się jeździć na rowerze. Ale to, co czułam, najlepiej zobrazuje ci ten opis pod zdjęciem z mojego Instagrama (jeśli jeszcze mnie tam nie obserwujesz, koniecznie zacznij: @kocipunktwidzenia).


Wyświetl ten post na Instagramie.

Jestem dziś z siebie taka dumna, że muszę się pochwalić! Pierwszy raz jechałam na rowerze od 9 lat. Naprawdę. I głęboko wierzyłam w to, że jestem rowerowym nieudacznikiem. Już miałam nawet w głowie wizję dołączenia do szkoły jazdy na rowerze, ale nie byłam pewna, ile godzin praktyki trzebaby odbyć. Autem dałam radę 30. Ale rowerem? Czy 60 by mi starczyło? Teorii to bym się nie bała, bo to akurat zawsze dobrze mi szło, ale praktyka... A jak wyglądał by egzamin na rowerowe prawo jazdy (nie mylić z kartą rowerową)? Na pewno utknęłam bym na placu manewrowym. Przecież w rowerze nie ma maski, więc nie ma też chłodnicy, olejów itd. Co bym miała pokazać? A parkowanie? Równolegle tyłem na rowerze? Raczej niewykonalne. Ale wiecie co? Okazało się, że wcale nie trzeba chodzić do żadnej szkoły i naprawdę, ale to na prawdę nie zapomina się jazdy na rowerze. Więc wsiadłam i jechałam. Prosto, że skręcaniem był problem. Choć udało mi się ominąć dwoje ludzi i nawet nie krzyczałam zbyt głośno z przerażenia. Przeżyłam i jestem z siebie dumna 🙌 #kwiatek #flower #darkflower #bordowykwiat #wparku #nawycieczce #proudofmyself #dumnazsiebie #jazdanarowerze #wycieczkarowerowa #rower #bibycle #bicycletrip #cycling #zieloneliście #naturanazdjęciu #landscapephoto #polandtravel #polandisbeautiful #miejscewpolsce #polskanaweekend #polskanaurlop #onemillionbicycles
Post udostępniony przez Klaudia Jaroszewska (@kocipunktwidzenia)

Koniec ogłoszeń.

#letnieodgracanie - wyzwanie na lato

Skąd wziął się w ogóle pomysł na to wyzwanie? Pomysł na to wyzwanie zrodził się w mojej głowie, gdy przeglądałam instagrama pod hashtagami związanymi z minimalizmem, zero waste itd. Bardzo lubię podglądać zmagania innych ludzi z redukcją rzeczy i sama też mam manię na tym punkcie. A jednak ciągle mam wrażenie, że mam za dużo rzeczy. Ciągle chcę zredukować ich ilość, bo im mniej ich jest, tym lepiej się czuję, łatwiej mi się odnajduje w domu i w mojej przestrzeni. 

Spytałam na stories na instagramie, czy są chętne osoby i okazało się, że owszem! Zasiadłam wiec do planowania wyzwania i... wymyśliłam szczegóły, którymi już teraz się z tobą podzielę. 

#letnieogracanie - zasady wyzwania

Wyzwanie jest dla wszystkich, którzy chcą zredukować ilość rzeczy. Nie ważne, czy o jedną, czy o pięćset. Wybór należy tylko do ciebie. A może tak naprawdę chcesz po prostu zrobić porządek i nie możesz się zmotywować? To wyzwanie w takim razie także dla ciebie. Bo odgracanie nie musi się wiązać ze stricte wyrzucaniem* rzeczy. Możesz po prostu znaleźć dla nich odpowiednie miejsce w domu, dzięki czemu będzie wrażenie większego porządku i organizacji. 

Wyzwanie będzie trwało od dziś do 30 sierpnia, czyli dwa miesiące. Dlaczego tak długo? Wiem, że większość z nas nie ma zbyt dużo wolnego czasu, więc podzieliłam ten czas na tygodnie, a w każdym tygodniu będzie jedno zadanie do wykonania. Dzięki temu czasu starczy na wszystko, a i zmiany będą realne, a nie tylko odkładane w czasie. 

Jeden tydzień = jedno zadanie, czyli dokładnie jedna (lub dwie zbliżone do siebie) przestrzenie do ogarnięcia. Nic trudnego, nic ciężkiego. Na razie będą to tylko takie prostsze przestrzenie typu kosmetyki, torebka. Na pamiątki, rzeczy sentymentalne przyjdzie czas. A i garderoba jest zawarta w serii MINIMALISTYCZNA GARDEROBA, więc nie będę się tu rozdrabniać na ubrania. Jeśli chcesz ogarnąć swoją garderobę, przeczytaj koniecznie te teksty:

MINIMALISTYCZNA GARDEROBA #1

MINIMALISTYCZNA GARDEROBA #2 | SUKIENKI + PORADA


Gdzie dzielimy się efektami? Możesz dzielić się swoimi zmaganiami na swoim blogu i oznaczyć mnie oraz dodać grafikę wyzwaniową, by inni także się o nim dowiedzieli. Możesz udostępniać swoje zmagania na instagramie jako zdjęcie lub na stories i także mnie oznaczyć (@kocipunktwidzenia) oraz dopisać #letnieodgracanie. Będzie mi bardzo miło, jeśli będziesz dzielić się postępami, bo i ja zamierzam to robić, by motywować wszystkich uczestników do działania. Jeśli chcesz, możesz też napisać do mnie e-mail i wrzucić zdjęcia lub przemyślenia blog@kocipunktwidzenia.pl

grafika wyzwaniowa do udostępnienia


#letnieodgracanie - zadania

  • 5-12 lipca - widoczna przestrzeń, czyli biurko, stół, parapety, łóżko itd. Nie wliczamy tu regałów. Zajmujemy się bibelotami, rzeczami zostawianymi na wierzchu, bo przeważnie jest ich zbyt dużo i sprawiają wrażenie bałaganu.
  • 13-19 lipca - torebka i portfel (oraz powiązane dokumenty, czyli takie, których nie przechowujesz w tych dwóch miejscach np. paszport, jakieś inne karty lojalnościowe itd.). Zadbaj o to, by w torebce było niezbędne minimum. Nie musisz taszczyć ze sobą codziennie wszystkiego, co może przydać się na apokalipsę zombie (swoją drogą, nie lubię zombie). 
  • 20-26 lipca - papiery i notesy / książki. Wybór należy do ciebie. U mnie w książkach nie ma co robić, ale pisałyście mi, że chcecie, więc proszę. Możesz ogarnąć oba te miejsca lub jedno z nich. Mam mnóstwo notesów i kartek, więc zajmę się nimi. 
  • 27 lipca - 2 sierpnia - małe części garderoby - o to także prosiłyście, więc jest. Są to czapki, szaliki, rękawiczki, skarpetki itd. Czyli rzeczy, które magicznie się rozmnażają, bo są małe i wydaje się, że nie ma ich tak dużo. A potem okazuje się, że jednak jest i w sumie ich rozmnażanie wymknęło się spod kontroli. Więc zajmiemy się nimi.
  • 3 - 9 sierpnia - kosmetyki i chemia do sprzątania (lub nie chemia, po prostu to, czym sprzątacie) - zajmiemy się łazienką. Kosmetyki, czyli pielęgnacja i kolorówka (albo jedna z nich, jeśli nie dasz rady obu!) oraz środki do sprzątania (mogą to być tylko płyny i inne środki lub też ściereczki, mopy itd. Wybór należy do ciebie). 
  • 10-16 sierpnia - szuflada na wszystko / małe rzeczy. Mówi się, że każdy na taką szufladę na wszystko. Ja nie mam, ale wierzę, że w wielu domach jest. Więc zajmiemy się nią. A jeśli ktoś jej nie ma, może zająć się, tak jak ja, małymi rzeczami, które walają się po domu (podkładki pod kubki, długopisy itd.). Możesz też zająć się obiema tymi kategoriami. 
  • 17-23 sierpnia - hobby. O tak, zajmiemy się rzeczami,które służą pasji (jednej lub więcej, zależy ile ich masz i ile masz czasu na odgracanie). U mnie będzie to rękodzieło, bo ciągle coś odkładam, dokładam i robi się tego zbyt dużo. A u ciebie?
  • 24 - 30 sierpnia - zadanie specjalne. Sama wybierz kategorię, w której chcesz zrobić porządki. Mogą to być kubki, długopisy, majtki, sukienki, rośliny, zapasy jedzenia. Co tylko chcesz! Napisz, jaki masz pomysł!
Interpretacja dowolna, ale zależy nam na pozbyciu się nadmiaru rzeczy oraz uporządkowaniu przestrzeni. Może okaże się, że chciałaś coś kupić, a jednak posiadasz coś innego, co spełnia tę samą funkcję? Może okaże się, że masz zbyt wiele rzeczy i dzięki temu wyzwaniu pozbędziesz się ich nadmiaru? Może po prostu je zorganizujesz? A może zmienisz swoje życie? 

Weźmiesz udział? Pamiętaj, by dzielić się efektami! Trzymam kciuki!

Trzymaj się ciepło i do zobaczenia we wtorek!



*wyrzucaniem, sprzedawaniem, oddawaniem itd.

24 komentarze:

  1. zastanowię się, ale mega mnie zachęciłaś do takiego wyzwania :DZmobilizuje mnie to do działania bardzo

    OdpowiedzUsuń
  2. Do wyzwania nie dołączę, ale pewnie w miarę czasu zainspiruję się efektami innych i zrobię porządki w niektórych miejscach :) trzymam kciuki za innych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, ten szablon jest lepszy i nie ucina tekstu! :)
    Szczerze mówiąc wczoraj zrobiłam generalne sprzątanie całego domu i mogłabym powiedzieć, że jestem JUŻ gotowa na święta. Wczoraj wykonałam większość z Twoich zadań i pozbyłam się rzeczy niepotrzebnych, które zalegały na moich półkach i w szafie. W portfelu to np. zawsze mam porządek i minimalistycznie :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do podjęcia się tego wyzwania 😊 taki minimalizm i uporządkowane rzeczy są bardzo ważne i bardzo ułatwiają życie 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne wzywanie, minimalizm lub ograniczenie konsumpcjonizmu to jest to co lubię ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Za odgracanie wezmę się raczej zimą, bo szkoda mi letniej pogody na siedzenie w domu :D Ale też muszę w końcu zmienić szablon na blogu, bo stary do niczego się już nie nadaje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też wymyśliłam proste i szybkie zadania, żeby nie poświęcać na to dużo czasu :)
      Powodzenia w zmianie szablonu!

      Usuń
  7. Szablon bardzo ładny :) Wyzwanie ciekawe, ale na razie chce korzystać z lata, sprzątaniem zajmę się może jesienią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz wziąć udział, gdy poczujesz taką potrzebę jesienią :)

      Usuń
  8. Takie wyzwanie jest dla mnie, dążę do minimalizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Minimalizm fajna rzecz, tylko z ta realizacja może być kłotot. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szablon bardzo mi się podoba. Ja zabrałam się za porządne przeglądanie wszystkiego, bo za dużo człowiek gromadzi czasem niepotrzebnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przez cały lipiec nawet nie ma mnie w domu wiec sądzę że rozłożę sobie to na sierpień i wrzesień gdy już będę w domu. Jestem strasznym chomikiem więc taka akcja krok po kroku rozpisana to dla mnie super motywacja do działania bo mam cel i plan :D
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam co odgracać, ale pomysł fajny. Robiłam porządki podczas pierwszych miesięcy pandemii, też z planem. Teraz jedynie będę robić przegląd kosmetyków, ale u mnie to już jest cykliczne zajęcie, raz na pół roku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia