POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Czy nowy rok coś zmieni?


Jak co roku, powstały listy celów i postanowień. W tym roku na pewno rzucę palenie, schudnę 10 kg, polecę na Sri Lankę, przejdę na weganizm, polecę na Marsa i podbiję świat. Dlaczego dla mnie pierwsze i ostatnie są tak samo realne? Bo ludzie obiecują sobie to samo każdego roku, a i tak nigdy nie dotrzymują danego sobie samym słowa. Znasz to? A ja się pytam, co zmieni nowy rok? To tylko nowy rok. Bez twojej inicjatywy i tak nic się nie zmieni.
Czy to oznacza, że nie mam listy postanowień? Nie. Oczywiście, że taką mam. Ale jak najbardziej realną. Po za tym, każdego roku udaje mi się wykreślić 50-75% tego, co zaplanowałam. Czyli staram się. Idę do przodu. I wiem, że to ma dla mnie znaczenie. Ta lista.

Ale nie wierzę, że nowy rok coś zmienia. Nasze podejście, odpowiednia motywacja i wiele innych czynników na to wpływają. Chociażby otoczenie. Czy łatwo jest osiągać cele, gdy w twoim otoczeniu jest banda nierobów, narzekaczy itp.? A może jednak jest łatwiej, gdy otaczają cię ludzie, którzy mają aspiracje, cele, marzenia?

Chciałabym otaczać się tą drugą grupą. Owszem, są pojedynczy ludzie dookoła, którzy chcą od życia czegoś więcej i za to im bardzo dziękuję. Ale większość ludzi woli narzekać, a za rok planować dokładnie to samo. I chwała im za to. To dzięki nim właśnie tacy jak ja się wyróżniają. Trzeba to doceniać. Tak, mam specyficzne poczucie humoru i lubię być ironiczna. A jednak, ludzie mnie lubią. Ale to temat na osobny post.

Wracając jednak, jak już mówiłam, nie wierzę, że nowy rok coś zmieni. Dlatego właśnie, zaraz po spisaniu nowej listy postanowień, zaczęłam ją realizować. I tak, jeszcze przed nowym rokiem miałam zaliczone jakieś punkty (są dość prywatne). Odważyłam się w końcu zadbać o siebie i tak, mam zarejestrowane wizyty do lekarzy, dziś dostanę wyniki badań. Zobaczymy, czy było warto się przejmować, czy nie było czym.

Moje cele realizuję skrupulatnie od kilku lat, więc wiem, że kolejna lista także zostanie w dużej części odhaczona. 

Jeśli jednak ty nigdy nie zrealizowałeś żadnych postanowień - nie licz, że nowy rok coś zmieni. Niczego nie zmieni sam. To ty musisz wziąć życia za rogi, złapać wiatr w  żagle i działać. Ale działać od dziś, małymi krokami. A nie od jutra - zdobywając od razu szczyty. To tak nie działa. Uzbrój się w cierpliwość. 

Komentarze

  1. Masz rację, nowy rok może być impulsem do zmiany, ale to my musimy podjąć konkretne działania zmierzające do realizacji celu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nadzieję że ten rok będzie obfitował w sukcesy. Nie ukrywam, że zaplanowałam i wyznaczyłam sobie kilka celów które muszą się spełnić :). Chcę między innymi ukończyć szkolenia bhp i zacząć pracę w nowym zawodzie i realizować swoje marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie nowy rok jest zawsze motywacją, tak samo jak nowy tydzień czy miesiąc, ale postanowień żadnych nie robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie, nowy tydzień też jest dobry do zmian ;) nie trzeba czekać cały rok :D

      Usuń
  4. mi w sumie to przejście w nowy rok pomaga zamknąć pewien etap i wyznaczyć sobie kolejne cele na nowy etap ;) jak mam jakiś deadline to lepiej mi idzie z realizacją wszystkiego ;))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!