POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    INSTAGRAM
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Przeczytaj najnowsze wpisy!

Przegląd kosmetyków do makijażu: brwi


W całej mojej kolekcji kosmetyków do brwi mam aż 2 produkty. W całym życiu miałam 4 (włącznie z tymi). W tym dwie takie same kredki z Wibo, bo ta stała się moim hitem, o czym już mogłyście przeczytać. Dziś za to porównam ją z cieniem do brwi Golden Rose. 



Wibo eyebrow pencil - czyli kredka do brwi w odcieniu ciemniejszym - 2. Jest to kredka o kolorze ciepłego, ciemnego brązu. Jest dość precyzyjna. Da się nią uzyskać zarówno delikatny, jak i mocniejszy efekt. Wydaje mi się, że jest w miarę wydajna. Kończy się po 8-10 miesiącach codziennego użytkowania. Kosztuje około 12 zł. Posiada także grzebyk, którym da się ładnie rozczesać brwi oraz wyczesać nadmiar produktu. 



Golden Rose cień do brwi - puder do brwi, który można kupić już za 8-10 zł za 2,5 g, co starcza na wieczność. Mam odzień 107 i jest to ciemny, chłodny brąz. Zupełne przeciwieństwo kredki. Ale moje włosy przeszły wiele kolorów, a brwi musiały do nich pasować. Ale, używam i tego i tego produktu i o dziwo wydaje mi się, że oba dobrze wyglądają. Cienia używam precyzyjnym pędzelkiem, przez co mogę uzyskać taki kształt, jaki tylko chcę. Da się nim nawet malować kreski na powiekach (tak, pędzelkiem i cieniem). Trzyma się bardzo dobrze. W trakcie całego dnia nie widziałam, żeby znikał czy się rozmazywał. Do tego można stopniować kolor, więc da się uzyskać ledwie widoczny oraz bardzo ciemny. Ja maluję brwi z takim jego średnim kolorem. 


Powyżej macie porównanie odcieni. Kredką maluje się zdecydowanie szybciej, ale gdyby tę kwestię pominąć, nie wiem czy kredka czy cień byłby dla mnie lepszy. Ten cień odkryłam ostatnio na nowo, więc nie miał możliwości znaleźć się w ulubieńcach tamtego roku. Ale teraz na siebie pracuje i dobrze mu to wychodzi. 

A czego wy używacie do brwi? Możecie mi coś polecić?

Komentarze

  1. Ja niczego nie używam. Niestety obawiam się, że to nie dla mnie.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta kredka do brwi jest jedną z moich ulubionych, polecam także kredki z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie polecę do brwi, nigdy ich nie malowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo rzadko używam makijażu w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się nie chce tak bawić w malowanie, robię hennę i pozamiatane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze byłam przekonana, że nie umiem malować brwi kredką i byłam wierna pomadom. Jakiś czas temu znalazłam w domu randomową brązową kredkę, na próbę użyłam i byłam zadowolona z efektu, więc chyba spróbuję z jakimś lepszym produktem. :) Zastanawiam się jeszcze, którą lepiej kupić - Catrice czy GR.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kredkę, ale niestety dla mnie jest trochę za jasna i za ciepła - mam naprawdę ciemne włosy. Co do brwi - lubię używać pomad, dobrze sprawdza się u mnie ta z Freedom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam pomady, ale jak trochę wykończe to, co mam, to chcę spróbować :)

      Usuń
  8. Ja miałam jeden sprawdzony cień, ale właśnie mi się kończy i nigdzie nie mogę go dostać :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam bardzo ładne brwi, nie korzystam z żadnych kredek;) Niemniej jednak te prezentowane przez Ciebie są bardzo interesujące!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje bez kredki czy cienia są prawie niewidoczne. Kiedyś byłam blondynką. Włosy na głowie same ściemniały, a brwi zostały ;D Dobrze, że ty jesteś ze swoich zadowolona ;)

      Usuń
  10. ja mam tyle do brwi ze do konca zycia mi starczy:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam kredkę Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ty polecasz, wiec muszę na nią kiedyś (jak będę potrzebować nowej) zwrócić uwagę ;)

      Usuń
  12. Anonimowy2/17/2018

    Kiedyś miałam tą kredkę do oczów i ją wręcz uwielbiałam :):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używam kosmetyków do brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest za duża rozbieżność między włosami (naturalny kolor) a brwiami :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!