POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Dziennik Wieloletni - czym jest? Jak z niego korzystam?

Dziennik Wieloletni PSC

O Dzienniku Wieloletnim słyszałam jeszcze przed jego premierą rok temu, ale nie kupiłam go ani wtedy, ani przez następne 12 miesięcy. Uważałam, że nie jest mi potrzebny - ot zwykły dodatek do życia, który akurat mi jest zbędny. Potem poczytałam o nim więcej, posłuchałam trochę na live @paniswojegoczasu i pomyślałam sobie, że może go kupię, ale najpierw zobaczę na żywo. Pojechaliśmy do Krakowa, odwiedziliśmy Przestrzeń Pełną Czasu i wybrałam żółty Dziennik Wieloletni. Jeszcze w ten sam dzień wieczorem przejrzałam go i zakochałam się. W tradycyjny sposób zaczęłam korzystać zaraz po powrocie do domu, a inaczej - od razu. 

Dziennik Wieloletni PSC pytania

Czym jest Dziennik Wieloletni? 

Dziennik Wieloletni to 432 stronicowa cegła, która zawiera pytanie na każdy dzień oraz dodatkowo pytania na nowy rok, nowy miesiąc oraz urodzinowe. Oprócz tego są pytania na pierwszy dzień wypełniania dziennika oraz instrukcja korzystania. Pytania dotyczą ciebie w różnych aspektach: rozwoju, samoakceptacji, celów, odpoczynku, przyjemności i wielu innych.

Jest to potężne narzędzie rozwojowe, które posłuży ci przez 5 lat. Na każdej stronie, która zawiera pytanie na dany dzień jest data. Dopisujemy do niej rok oraz zaznaczamy dzień tygodnia. Strony podzielone są na 5 części, by zmieściły się na niej odpowiedzi z każdego roku. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak się zmieniałyśmy na przestrzeni 5 lat. 

Dane techniczne: papier najwyższej jakości po którym długopis sam sunie, ciut większy niż zeszyt A5, bardzo gruby i ciężki. Pamiętaj, że to nie jest planer, który będziesz mieć ze sobą w torebce, a dziennik, któremu poświęcasz minutę dziennie. Raczej będzie leżał na biurku, albo przy łóżku, więc jego waga nie jest żadnym problemem. Okładka jest materiałowa (brudzi się!) z wytłoczonym napisem. Są cztery kolory i ja wybrałam żółty. 

Dziennik Wieloletni PSC cena

Dziennik Wieloletni PSC opinie

Jeśli chcesz zakupić, kliknij TUTAJ (link afiliacyjny, oznacza, że jeśli zakupisz dziennik z tego linku, dostanę za to prowizję). 

Jak korzystać z Dziennika Wieloletniego?

Pierwszy sposób jest wszystkim posiadaczkom Dziennika Wieloletniego dobrze znany, ale ty - jeśli go nie masz - możesz nie wiedzieć. 

Codziennie (na razie po 6 rano) siadam z dziennikiem, długopisem i brushpenem do wypełniania. Zapisuję rok na odpowiedniej stronie i brushpenem zaznaczam dzień tygodnia. Dlaczego brushpenem? Bo tak. Innej odpowiedzi nie ma. Tak sobie wymyśliłam i tak robię. 

Później czytam pytanie i zapisuję odpowiedź. Fajne jest to, że nie ma z góry narzuconej formy pisania. Możesz pisać myśli od myślników, po przecinkach, pełnymi zdaniami, skrótami itd. To niejako twój pamiętnik, do którego raczej nikt inny dostępu nie ma, więc możesz pisać to, co naprawdę chcesz, bez obaw, że ujrzy to cały świat. 

Pytania są naprawdę różne: od takich prostych (żeby nie powiedzieć "banalnych", bo to nie jest dobre określenie; każde pytanie niesie ze sobą jakąś wartość) do takich, na które naprawdę nie wiem, jak odpowiedzieć. 

Na razie prowadzę Dziennik Wieloletni od 5 dni i wiem, że jest to niewiele. Myślę, że po roku zaktualizuję ten wpis, albo napiszę nowy. Pytania jednak przejrzałam sobie pobieżnie, losowo, bo bardzo mnie to ciekawiło. Teraz już nie zaglądam dalej, a czytam jedynie pytanie na dany dzień. 

Dziennik Wieloletni PSC żółty


Inny sposób na Dziennik Wieloletni

Drugi sposób to... rozmowa. Tak, coś tak prostego (a zarazem trudnego) jak rozmowa. W sobotę, jeszcze nim zaczęłam wypełniać dziennik pierwszy raz, przeczytałam losowe pytania mężowi, a on potem spytał, czy udzielę jakiejś odpowiedzi. I tak zaczęliśmy rozmawiać. Odpowiedzieliśmy na kilka pytań, dość szczegółowo, bo jednak rozmawiając mamy więcej "miejsca" niż pisząc w dzienniku. 

Taki sposób, którego może i nikt się nie spodziewał, ale myślę, że warto go także wdrożyć w życiu. Ludzie nie rozmawiają ze sobą, nie znają się dobrze. Nie raz na babskich grupach na Facebooku widzę porady: porozmawiajcie; powiedz mu to; dlaczego nie rozmawiacie? 

Czyli problem istnieje. A Dziennik Wieloletni może trochę w nim pomóc. Oczywiście trudno będzie sprawdzić za rok, jak zmieniły się odpowiedzi (chociaż je także możecie gdzieś zapisać!). Za to bardzo przyda się na bieżąco, bez większej analizy zmian na przestrzeni lat. Po prostu zmusi trochę do rozmowy na tematy, na które może na co dzień nie rozmawiacie. Pomoże się otworzyć. 

Z mężem rozmawiamy naprawdę dużo, na mnóstwo tematów... a jednak przy odpowiadaniu na te pytania poznajemy się troszkę na nowo. Są takie rzeczy, których jednak o sobie nie wiedzieliśmy. 

Może warto spróbować? 

Dziennik Wieloletni PSC czy warto

I na koniec - cena Dziennika Wieloletniego

Może wydawać się wysoka. Sama na początku tak myślałam - kosztuje on 119 zł. Z tym, że kupujemy go na 5 lat (roczny koszt: ok. 22 zł). Gdyby policzyć zakup mega-grubego zeszytu z dobrym papierem i czas poświęcony na stworzenie samodzielnie podobnego dziennika... okazuje się, że w sumie nie jest on taki drogi. 

Dla mnie rozwój osobisty jest naprawdę bardzo ważny i Dziennik Wieloletni traktuję właśnie jak narzędzie rozwojowe, dlatego nie szkoda mi pieniędzy na taki wydatek. Jeśli nie wiesz, piszę teraz ebooka o tym, jak oszczędzać, o podejściu do pieniędzy oraz o domowym budżecie!

Znasz Dziennik Wieloletni? Korzystasz? Może robisz to w inny sposób? A może jeszcze go nie masz? Daj znać w komentarzu!

Trzymaj się ciepło i do zobaczenia!

Komentarze

  1. Fajny pomysł z takim dziennikiem. Widziałam podobny (ale tylko podobny). Tyle że tamto to był dekadnik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra sprawa z takim dziennikiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o takim dzienniku i swego czasu pomysł bardzo mnie zainteresował. Myślę, że to ciekawe doświadczenie, fajnie jest móc po tych 5 latach przeczytać, co w danym roku napisaliśmy, jak odpowiedzieliśmy na dane pytanie i jak nasze myśli i poglądy się zmieniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Nie mogę się doczekać tej analizy i czytania, jak to wszystko się zmieniało :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!