POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Zamknij oczy, problem zniknie | #przeglądkulturalny

"Jak budować pewność siebie i poczucie własnej wartości" Ania Kęska

Nie wyrobiłam się w grudniu, ale to nic. Śpieszę z przeglądem kulturalnym, który będzie... biedny. Nie miałam zbyt wiele czasu ani siły na czytanie. Na oglądanie także, choć pojawiły się aż dwa filmy. Zaczęłam też książkę, która ma ponad 500 stron, ale nie udało mi się jej dokończyć. Miałam na to nadzieję przed napisaniem tego wpisu, ale Mały Człowiek nie mógł zasnąć wczoraj do 23, więc i na czytanie nie miałam siły. Dałam radę dokończyć tylko jeden rozdział, ale za to będę miała dla was superksiążkę w kolejnym przeglądzie kulturalnym. 

Książki przeczytane w grudniu


"Jak budować pewność siebie i poczucie własnej wartości" Ania Kęska (aniamaluje.com)


To nie jest ebook do przeczytania w chwilę, choć tak zrobiłam. Przeczytałam go pierwszy raz, by zobaczyć, z czym mam do czynienia. Czytam drugi raz i robię ćwiczenia, ponieważ w pakiecie do niego jest też workbook, co jest genialnym pomysłem. Ćwiczenia można sobie wydrukować (nawet nie raz, wedle potrzeby) i... robić. 

Jakby ci to powiedzieć... samo przeczytanie ci nic nie da. Jeśli chcesz potraktować ebooka Ani jako fajną lekturę na wieczór to nie mogę ci jej polecić. Po pierwsze dlatego, że - jak już wspomniałam - to nie jest książka tylko do czytania, a do wykonywania ćwiczeń (bez nich to wszystko nie ma sensu, pewność siebie nie przychodzi tylko dzięki przeczytaniu książki). Po drugie: bo nie raz, nie dwa dostaniesz w twarz. To książka, której treść bywa bolesna, która zmusza cię do takiego myślenia, jakiego nie chcesz. 

I bardzo dobrze!

Zmiany nigdy nie są łatwe. Ania pomaga w nauczeniu się pewności siebie, ale nie może zrobić tego za nas. Moje ćwiczenia, szczerze mówiąc, leżą i czekają. Na razie zrobiłam tylko 4 pierwsze i przede mną dość długie zadanie, które odkładam po prostu przez brak czasu. Ale w końcu nad nim usiądę. 

Już pierwsze zadanie dało mi bardzo do myślenia, bo okazało się, że mam pewne przekonania, które powodują, że niby zyskując na braku pewności siebie, tracę na tym jeszcze więcej. Muszę jeszcze raz przemyśleć swoje wartości.

Więcej nie zdradzę. Naprawdę warto za te pieniądze kupić ebooka i usiąść z nim na dłużej, przerobić wszystkie ćwiczenia. Dostaniesz po dupie, owszem, ale na koniec będzie ci o niebo lepiej. Ba! Mi już jest lepiej i widzę w sobie maleńką zmianę. 

Moja ocena: ★★★★★★★★★★ (10/10)


Filmy obejrzane w grudniu


"Nie patrz w górę" / 'Don't look up'


Skoro jesteśmy już przy dostawaniu w twarz... to koniecznie musisz obejrzeć ten film. "Nie patrz w górę" to satyra i warto go oglądać z tą świadomością. Momentami bardzo przerysowany, ale przez to jeszcze lepiej obnaża nasze słabości. 

Doktorantka (Jennifer Lawrence) odkrywa podczas badań nową kometę, która - jak się okazuje - zmierza w kierunku ziemi. Jej profesor (Leonardo DiCaprio) dokonuje obliczeń, które jasno pokazują, że kometa uderzy w Ziemię. Podają dokładną datę. 

Spotykają się z prezydentką USA, mediami itd. ale nikogo to nie obchodzi. Na wieść o tym, że kometa uderzy w Ziemię, ludzie mówią po prostu: nie patrz w górę. Traktują to jako spisek. Nie wierzą w kometę, nawet gdy widać ją gołym okiem. Nie zdradzę ci zakończenia, obejrzyj sama. 

Tak naprawdę w miejsce komety możemy podstawić cokolwiek: pandemię, katastrofę klimatyczną... Gdyby to było tylko takie proste, jak dla dzieci: zasłaniam oczy, więc mnie nie ma. Zamykam oczy, problem znika. 

Niestety tak nie jest. Szkoda tylko, że film ten daje do myślenia ludziom, którzy są świadomi zagrożeń, a tym, którzy ignorują - nie da prawdopodobnie nic. Choć chciałabym wierzyć, że jest inaczej. 

Moja ocena: ★★★★★★★★ (8/10)


"Dzień na tak" / 'Yes Day'


Mama trójki dzieci przed macierzyństwem była zawsze na "tak". Godziła się na ciekawe przygody, niesamowite przeżycia. Spotkała mężczyznę swojego życia, który także był na "tak". Stanowiło to motto ich życia, a potem pojawiły się dzieci. "Tak" przeszło w "nie". 

Zmęczeni rodzice postanawiają, zgodnie z zaleceniem "trenera", zrobić dzieciom dzień na tak, czyli taki dzień, w którym robią wszystko to, czego chcą dzieci (oczywiście z pewnymi zasadami). Co z tego wyniknie? 

To świetna komedia, którą oglądaliśmy w sylwestra i uśmialiśmy się przy niej. To taki naprawdę lekki film na przyjemny wieczór, gdy nie masz siły na nic mocnego. 

Moja ocena: ★★★★★★★★ (8/10)


Niestety, to już tyle w tym przeglądzie, ale może ty masz coś ciekawego do polecenia? Daj znać w komentarzu!

Trzymaj się ciepło i do zobaczenia!

Komentarze

  1. Totalnie nie znam niczego, u mnie kulturalnie również bieda :/

    OdpowiedzUsuń
  2. O książce nie słyszałam wcześniej, ale mnie zaciekawiłaś. Choć ja mam problem z tym by właśnie za takie ćwiczenia się brać... ale tak jak piszesz, samo czytanie nie wiele w życiu zmieni.
    Oba filmy oglądałam i również mi się podobały. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam problem z zabraniem się za ćwiczenia, ale w końcu je zrobię :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!