POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Jak bawić się z kotem? | na wesoło


Zabawa z Kotem to nie lada wyzwanie. Nie zawsze Kot chce się bawić wtedy, gdy ty tego chcesz. Ale z pewnością chcą się bawić, kiedy smacznie śpisz. Najlepiej o trzeciej nad ranem. A zabawy? Specyficzne, oczywiście. Więc jak się bawić z Kotem, by każdy był zadowolony? 
Na początek przygotuj dużą porcję cierpliwości. Przyda ci się, gdy będziesz się bawił. Być może uda ci się pobawić nawet z Kotem. Do tego potrzebujesz kilka świetnych zabawek. Piłeczki, woreczki, patyki, myszy, pluszaki, kijki, pudełeczka i pudełka, drapaki i chrupy. Chrupy to najlepsza zabawka.


Znajdź sobie wygodne miejsce. W końcu trochę czasu w nim spędzisz. Ale nie przywiązuj się do tego miejsca. Tak na wszelki wypadek. Masz już wszystko. Wygodnie się usadowiłeś. Brawo. A teraz przypomnij sobie, po co to robisz. Dla Kota? Jakiego Kota? Widzisz tu jakiegoś Kota? Nie? Wstań, idź obudź zwierza i przynieś go, by się bawił. Nie, on nie będzie chciał od razu tego robić. 

Zachęć go. Wybierz jego ulubioną zabawkę. Tą, którą zawsze się bawi. Ukochaną. Za którą jest zdolny, by cię zamordować. Pobaw się nią chwilę. Tak, dobrze się bawisz? To fajnie. Kot ma to gdzieś. Patrzy na ciebie jak na idiotę. Zapomniałeś właśnie, że od 7 minut nie lubi tej zabawki i patrzy z dezaprobatą. Spróbuj czegoś innego.


Naucz go aportowania. Mówię ci, to świetna zabawa i Kotu się spodoba. On już siedzi wygodnie i czeka. Rzuć mu pomponik (albo coś innego). Pokaż mu, że trzeba po niego iść i przynieść w miejsce, z którego został rzucony. On uważnie się przygląda. Uczy się. Rzuć znów. I znów. I znów. Dobrze ci idzie aportowanie? Super. Kot już śpi na podłodze. Znudziłeś go. 


Obudź Kota. Pokaż mu kolejną zagadkę. Spraw, żeby choć chwilę pobiegał. Świetnie. Udało ci się go zachęcić myszą dyndającą na sznurku (trzymasz za kij po drugiej stronie sznurka). Wymęcz go. Baw się tak długo, aż się nie znudzi. Czyli jakieś... dwie minuty. Potem się umyje, oleje cię i pójdzie coś zjeść. Przy okazji spojrzy tylko z pogardą i będzie się z ciebie śmiał. 


A jak bawią się wasze Koty? 

Ps. Oczywiście, z Kotem bawimy się normalnie. To tylko przerysowane typowe zachowanie Kotów :) 

Komentarze

  1. Co za słodka łapka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy12/15/2017

    My nie mamy kota, ale sąsiedzi owszem. Latem mój syn zawsze się z nim chętnie bawi. Nawet zakupiliśmy taką mysz na sznureczku dla syna aby mogli się wspólnie bawić. Radość i śmiech udziela się wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wrażenie, że Twój kot i moja Mała mają ze sobą wiele wspólnego;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, kocia psychika ukazana w punkt :D Ależ cóż zrobić - za to je kochamy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja kota lubi czasem mnie atakować, jak mi stopy wystają spod kołdry ;D Najlepsza zabawa, łowca kot i ofiara ucieka ;))
    Korzystając z okazji chciałabym Ci życzyć wesołych Świąt ;**

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!