10 przykazań kocich | Koci Punkt Widzenia


Nie wiem, czy wiesz (a jeśli jesteś tu od niedawna, to naprawdę możesz nie wiedzieć), że ten blog powstał z myślą o kotach. Nigdy nie miałam na celu poświęcić miejsca tylko tym uroczym zwierzakom, ale dawniej, raz w tygodniu pojawiały się wpisy z kociego punktu widzenia. Może życie jednak potoczyło się tak, a nie inaczej i teraz nie mam u siebie moich puchatych kulek (choć wciąż czekam na dzień, w którym będę mogła je znów do siebie zabrać). Miałam zapisany jednak pomysł na ten tekst i pomyślałam sobie, że taka niedziela będzie idealnym dniem, by go opublikować. W końcu dbanie o siebie to też pozwalanie sobie na śmiech, prawda?

Humor a religia

Nie identyfikuję się z żadną religią. Owszem, chodziłam do kościoła, ale tak się wszystko potoczyło, że jest mi tam całkiem nie po drodze. I nie obraża mnie potraktowanie jakiejkolwiek wiary humorystycznie – w końcu to nie obraza! Tak, jak ludzie inspirują się znanymi dziełami, tak samo można zainspirować się tak znaną książką, jaką jest Biblia. Bo chcesz czy nie, to książka, opowieść.

Jeśli jednak czujesz się urażona – nie czytaj tego. Nie będę cię zmuszać.

Musiałam o tym wspomnieć. Temat religii mogę poruszyć ewentualnie w innym tekście, a teraz przechodzę już do sedna. Czyli…

10 przykazań kocich

Jam jest Pan Kot twój, który cię zawiódł do niewoli.

1. Nie będziesz miał Kotów cudzych przede mną.

Ani żadnych innych zwierząt, rzeczy, zainteresowań. Nie będziesz mieć nic, bo wszystko oddasz Panu Kotu swojemu, który z tego zrobi na pewno o wiele lepszy użytek niż ty. Przyznaj się w końcu, że Kot najlepiej wie, czego ci trzeba w życiu i najlepiej zadba o ciebie. Inne rzeczy/zwierzęta/ludzie są ci naprawdę zbędne.

2. Nie będziesz brał imienia Pana Kota twego nadaremno.

Oznacza to nie mniej i nie więcej niż to, że po prostu dasz Panu Kotu spokój i nie będziesz go wołać z byle powodu. Zawołać możesz go do posiłku, a w innych wypadkach lepiej się w ogóle nie odzywaj i daj się Panu Kotu twemu cieszyć się życiem, wolnością i spokojem (w czterech ścianach oczywiście).

3. Pamiętaj, aby Dzień Kota uczcić.

Polega to na głaskaniu, kochaniu i przytulaniu Pana Kota, dawaniu mu przysmaków, prezentów, pysznego jedzonka. Pozwalanie na spanie na łóżku, fotelu i gdzie tylko zechce. I zabawa (wedle potrzeb Pana Kota twego). Aa… czyli w sumie dzień jak co dzień. Pamiętaj więc, aby Dzień Kota świętować każdego dnia.

4. Czcij Kota swego i futro jego.

Albowiem od futra wszelakiego ucieczki nie ma. Kot wiąże się z sierścią, sierść wiąże się z Kotem. Tyle, że to taki związek na odległość. Dlatego Kot będzie w jednym miejscu, a sierść jego… wszędzie.

5. Nie zabijaj. 

I pamiętaj, że kot też nie zamierza tego robić. Więc sama poradź sobie z muchami, pająkami, robakami i innymi insektami. Kot nawet łapą nie machnie, by coś z nimi zrobić. Nie łudź się, że cię w tym wyręczy.

6. Nie cudzołóż. 

Albowiem każde łoże jest Kota, a nie twoje. Więc nie wchodź do żadnego łoża, nim Pan Kot twój nie wyrazi aprobaty dla takiego zachowania. A tym bardziej nie cudzołóż w łożach innych kotów, bo Pan Kot twój się za to zemści. Uwierz mi, tak będzie.

7. Nie kradnij.

Nie kradnij jedzenia z kociej miski, wody z kociej miski, kocich zabawek, poduszek, foteli, książek, laptopa, ani żadnej innej rzeczy (tobie się tylko wydaje, że są twoje. Wcale nie są. I każde przywłaszczenie ich sobie to kradzież). Możesz kraść kupki z kuwety, ale Pan Kot twój i tak nigdy nie zrozumie, po co ci one.

8. Nie mój fałszywego świadectwa przeciw Kotu swemu.

Przećwiczmy to. To nie Kot zrzucił wazon, tylko wazon sam zemdlał. Nie Kot ukradł kurczaka, a to kurczak został ukradziony przez nieznane siły nieczyste. Nie Kot gubi kłaki wszędzie, tylko to kłaki się gubią i nie mogą odnaleźć drogi do Kota. Nie Kot cię podrapał, tylko skóra ci pękła od nadmiaru rozkoszy.

9. Nie pożądaj Kota bliźniego swego.

Nawet w myślach, bo Pan Kot twój to wyczuje i już nigdy nie spojrzy na ciebie tak samo. Pamiętaj, jeśli ty będziesz pożądać Kota bliźniego swego, to i Pan Kot twój będzie pożądał miski u kogoś innego.

10. Ani żadnej rzeczy, która twoja jest.

Nie ma czegoś takiego, jak twoje rzeczy! No nie ma! Są rzeczy Kota, które Wać Pan pozwala ci używać (chociażby miskę, którą możesz przeznaczyć na jego jedzenie, łyżkę, którą możesz mu owe jedzenie nałożyć czy też laptopa, którego możesz rozłożyć, by Wać Pan mógł położyć się na klawiaturze).



To już wszystkie kocie przykazania. Podobały ci się?

Trzymaj się ciepło i do zobaczenia we wtorek!


Przeczytaj też inne wpisy z tej serii! Znajdziesz je TUTAJ!