Jak głaskać kota? Nie-poradnik o głaskaniu kotów


Kto by nie chciał mieć kotka? Takiej małej, włochatej kulki do głaskania i przytulania. O tak, do przytulania głównie. Przychodziłby ten kotek, kładł się na twoim brzuchu, nogach, głowie chociażby. I grzał. Oj grzałby bardzo. I mruczał przy tym, jak mały traktorek. Kto by nie chciał takiego kotka?


Powiem tyle. Chcieć to sobie możecie. Ale czy kot będzie chciał, to zupełnie inna spawa. Bo kot to indywidualista. Koty chodzą własnymi ścieżkami. Dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. Więc...

Jak głaskać kota?

Pan Kot - jak głaskać kota indywidualistę?


Kot, który ma trochę z kota, a trochę z psa. Czasem udaje ptaka. Wykształcenie wyższe - doktorat z ornitologii oraz specjalizacja w mechanice pojazdowej. Matka Polka roku 2017. Jak głaskać kota, który ma takie osiągnięcia? 

Nie głaskać. On nie lubi głaskania i przytulania tym bardziej. Jedyną słuszną rzeczą, która może go dotknąć, jest rolka do odzieży. Im więcej sierści wyrwie, tym lepiej. Kot będzie się wyciągał i prężył oraz przewracał z boku na bok. To świadczy o zachwycie nad czułością, z jaką są wyrywane jego kłaki.W skrajnych warunkach może zacząć mruczeć. 

Inna opcja głaskania kota to poczekanie, aż przyjdzie sam. Wtedy ewentualnie można przejechać kilka razy delikatnie palcem po pyszczku oraz grzbiecie, ale nie za długo, bo głaskany kot może się oburzyć. 

Podsumowując, kota indywidualistę głaskamy, gdy tego chce i w taki sposób, w jaki on tego chce.

Fifi - jak głaskać kotkę?


Fifi, księżniczka Fifulina. Piękna, zachwycająca i pewna siebie. Odważna i bojowa, a przy tym bardzo delikatna. Jej największym osiągnięciem jest wyglądanie pięknie na łóżku, kanapie i w wannie. Jak głaskać kotkę - księżniczkę?

Głaskać dużo, zawsze, wszędzie. Przy tym podziwiać majestat i wychwalać urodę princessy. Głaskać po paluszkach, łapkach, brzuchu, grzbiecie, głowie, uszach, pyszczku, czasem na ogonie i nawet nosie. Głaskać jak chińską porcelanę. Delikatnie i z wyczuciem. 

Księżniczka przyjdzie sama lub trzeba pójść do niej i wiedzieć, że chce być głaskana. Jeśli przyjdzie sama - położy się tak, by uniemożliwić wszelkie inne działania (to jest: niezwiązane z głaskaniem). Pamiętajcie, że przy kotce-księżniczce tylko głaskanie jest słuszną formą aktywności. Oddychanie nie jest konieczne. Pomińmy jedzenie, czy chociażby przyziemne czynności jak sikanie. 

Podsumowując, kotkę-księżniczkę należy głaskać z namaszczeniem godnym władcy, delikatnie jak chińską porcelanę i z nieskończoną miłością. 

Toffi - jak głaskać kota, który jest leniwą kluską?


Toffi, kot z natury leniwy, spokojny i majestatyczny. Przechadza się, gdy jest to konieczne. Słynie z leżenia i obserwowania lub medytacji tudzież spania. Spokojnie mógłby startować w konkursie na największego lenia, ale... mu się nie chce. Jak głaskać kota - leniwą kluchę?

Zacznijmy od tego, że leniwa klucha sama nie przyjdzie, bo jest leniwa. Tyle w temacie. Położy się na podłodze lub łóżku i będzie czekać, szukając cię wzrokiem. Twoim zadaniem jest odnaleźć obiekt i głaskać go. Oj głaskać. 

Leniwą kluchę głaskamy mocno, z uczuciem. Trzemy, pocieramy, przecieramy dłońmi w każdą stronę. Kot wydobywać będzie z siebie pełne aprobaty mruczenie rzędu starego Ursusa. Leżeć będzie na boku. Pamiętać trzeba, by kota później na drugi bok obrócić i go też wymasować z odpowiednią siłą. 

Podsumowując, kota - leniwą kluchę głaskamy porządnie i z uczuciem, pamiętając o przewracaniu na drugi bok. 


A jak wy głaskacie swoje zwierzęta? Dajcie znać w komentarzach :)