POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    INSTAGRAM
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Przeczytaj najnowsze wpisy!

Zablokowany facebook i instagram | po kociemu


Miau. Mam chodzi i narzeka. Nie wiemy konkretnie dlaczego, ale mówiła coś o fejsbuku i instagramie. Nie bardzo wiemy co to, ale mama mówi, że to dla tego bloga bardzo ważne. Że teraz nie będzie mogła się dzielić nowymi postami na fejsbuku. Szkoda trochę, bo mówi, że kociarze nas bardzo polubili. A teraz nie będą wiedzieli nic o nowych opowiadaniach. No bo my je piszemy, ale to mama udostępnia. 
Trochę nie fajnie, bo mama tyle serca włożyła w to miejsce, a teraz główne narzędzie promocji zniknęło. Zniknęło i puff! I nie ma!

A nie. Mama mówi, że nadal jest. Tylko, że to ona nie może tam się niczym dzielić, bo nasz blog został uznany za niebezpieczny i wszystko, co z nim związane zostało usunięte z całego fejsbuka! Całego! Naprawdę!

Nie ma już nic a nic. Nawet jednej małej wzmianki. Mama nie może wstawiać nigdzie linku. Nie może nawet go nikomu wysłać. 

Mama mówi, że to nic, że jakoś przecież da radę. Znajdzie sposób na to, by docierać do czytelników. Mama tak mówi, ale ja wiem, że jej przykro. Wiem, bo jak się do niej przytulam, to czuję tę przykrość. Skumulowała się w jej śledzionie i tam sobie spokojnie siedzi i czeka na to, by ją uwolnić. 

Pokażcie, że nasz blog nadal będzie czytany i zaobserwujcie, jeśli jeszcze nie obserwujecie. Zostawcie komentarz! 

Mam coś tam wspomina o jutubach. Chyba ma nowy pomysł... 

Komentarze

  1. Mam nadzieję, że to przejdzie i to szybko! Dziwne, że FB i IG uznał, że blog jest niebezpieczny... Tak bez powodu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Może ktoś Ci psikusa spłatał, bo cóż niebezpiecznego w Twoim blogu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale jak... naprawdę? Przecież nie masz tam chyba nic zakazanego...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś ze mną już długo - oceń sama. radość, koty, pozytywne myślenie, no i lubię poniedziałki... tyle zakazanych rzeczy :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!