POZNAJMY SIĘ!
Nazywam się Klaudia Jaroszewska i pochodzę z Dolnego Śląska. Od dziecka uwielbiam pisać, nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na założenie swojego miejsca w sieci. Jestem założycielką bloga Koci Punkt Widzenia. Blog działa od 29 grudnia 2016 roku. Interesuję się ekologią, zdrowym stylem życia oraz organizacją i rozwojem osobistym. Na blogu poruszam także kwestie związane z endometriozą, na którą choruję. Czasem (kiedyś co tydzień) pojawiają się tu także humorystyczne teksty o kotach.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Wracam do szkoły?


Za dwa tygodnie uczniowie staną na szkolnych dziedzińcach. Za półtora miesiąca na uczelniach pojawią się studenci. A ja? A ja szperam i przebieram szkolne oferty w sklepach. Już parę rzeczy kupiłam i pewnie jeszcze parę rzeczy kupię. To przecież połowa sierpnia. Ale czy wracam do szkoły? 


Odpowiedź brzmi: nie. Nie w tym roku. Rok przerwy, który przerwą i tak nie będzie. Pracuję, a w międzyczasie uczę się języków obcych. Tego nie przerwałam wraz z zakończeniem szkoły, a raczej nawet przycisnęłam mocniej. Praca mi w tym nie przeszkadza. A za rok być może pojawię się na którejś uczelni. Zobaczymy!


Obok tych zeszytów nie mogłam przejść obojętnie. Idealne do moich języków. Na słówka, na ćwiczenia. Zeszytów nigdy za mało. Te mają grube kartki i myślę, że tusz nie będzie przez nie przebijał. Można je znaleźć w Biedronce.



Mazakopędzelki (brushpens) z Lidla to był świetny wybór. Za 24 kolory płacimy 18 zł. Oczywiście, zdarza się, że kolor nie jest identyczny jak opakowanie, ale za tę cenę można się z tym pogodzić. Fajnie się nimi pisze, ćwiczy kaligrafię. Dla osób zaawansowanych raczej się nie sprawdzą, ale do takich jak ja - początkujących - będą idealne. 





I oczywiście nie obejdę się bez karteczek samoprzylepnych. Te uwielbiam i korzystam z nich prawie każdego dnia. Tym razem nie było zwierzątek (które tyle co mi się pokończyły). Były chmurki, serduszka i takie zwykłe karteczki indeksujące. Zapasy uzupełnione. A do tego skusiłam sie na kaktusy, bo lubię ten motyw i przydadzą mi się one do mojego bu-jo. 



Chcecie więcej postów Back To School? :)

Komentarze

  1. Mnie niestety czeka klasa maturalna, ale jestem pozytywnie nastawiona :)
    Powodzenia,pozdrawiam ♥

    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna wyprawka ja już szkołę mam za sobą, a chętnie bym się na takie zakupy wybrała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ten etap mam już za sobą. W przyszłym roku Młoda idzie do 1 klasy więc się zacznie;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym wrócić do czasów szkolnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkolny etap mam za sobą ale zawsze podobały mi się zeszyty, notesy itp Nadal mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!