niedziela, 29 kwietnia 2018

To już koniec (z przytupem) | Tygodnik


Przedwczoraj wylałam cały potok łez. To już koniec. Naprawdę. Ostatni dzień szkoły już za mną. Było cudownie, ale zdecydowanie zbyt krótko. Wydaje mi się, że jeszcze nie jestem gotowa do życia w tym prawdziwym świecie. Chciałabym jeszcze rok, jeszcze jeden rok w szkole. Ale to już nie wróci, niestety. 

Jestem inna. Każdy z nas, uczniów, tylko czekał na zakończenie. Ja się go obawiałam. I nadal obawiam. Jeszcze matury. Jeszcze egzaminy. Ale w międzyczasie prawdziwe życie w realnym świecie. Nie tym fikcyjnym, szkolnym. Bo szkoła stwarza taki fikcyjny, dobry świat. Za jej murami nie jest tak łatwo, tak pięknie i tak beztrosko. Ale chciałabym, by moje życie nadal było tak barwne,  jak w szkole. Zobaczymy.

Za matematykę

Samo zakończenie nie było długie. Część oficjalna, na której płakałam od samego początku. Niczego się nie spodziewałam, a tu nagle otrzymałam nagrodę uznania od Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. To był dla mnie szok, bo naprawdę nikt, NIKT mi nie powiedział, że takową dostanę. 




Drugą rzeczą była nagroda za najwyższą średnią w szkole 5,24. Jeśli ktoś kiedyś mi powie, że w TECHNIKUM się nie da, ja pokażę, że jednak się da. Oczywiście, nauki było naprawdę dużo, ale z odpowiednią motywacją można osiągnąć wszystko. 


Usłyszałam historię, która się wydarzyła, gdy ja odbierałam nagrodę. Dziewczyny z równoległej klasy powiedziały do swojej wychowawczyni z wyrzutami, że mogła mówić, że w Technikum trzeba się uczyć, to by się uczyły i też dostawały nagrody. No szok, kto by pomyślał, że szkoła jest po to, by się uczyć. 

Kolejną rzeczą było stypendium Starostwa, które otrzymałam już ostatni raz. Nie spodziewałam się, że je otrzymam, więc to był kolejny szok dla mnie. 



Nasza klasa, jako jedyna miała matematykę w zakresie podstawowym. Reszta miała ją rozszerzoną. A tu ja odebrałam pierwszą nagrodę matematyczną w szkole. W sumie zebrałam 3 bardzo ciekawe książki (półtorej już za mną). Na pewno pojawią się recenzje. 


Zgarnęłam przez całe życie wszystkie świadectwa z paskami, jakie były możliwe :D tak, miałam rozszerzony niemiecki, i miałam z niego na koniec 6 ;D

Dodatkowo dostałam pendrive'a za Ligę Klas oraz dyplom uznania za wielokrotne oddawanie krwi. Podziękowania dla rodziców, różę od taty :), podkowę na szczęście i garść cukierków na osłodę życia. 




Po zakończeniu poszłyśmy pożegnać się z nauczycielami, z którymi najlepiej nam się pracowało. Nie każdy zasłużył na to wyróżnienie. A po wszystkim zrobiłyśmy grilla i malutką sesję zdjęciową. Tak właśnie wyglądają szczęśliwe (jednocześnie zapłakane) absolwentki. Szkoło! Będzie mi ciebie brakować... 


...

28 komentarzy:

  1. Kiedy to ja kończyłam szkołę? Nie pamiętam ... :P Nie dobra, pamiętam.... matura 2009 się kłania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ile nagród i ta średnia! Gratuluję:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam najszczęśliwsza na świecie jak skończyłam szkołę, bo nigdy jej nie lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje wszystkich osiągnięć! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w dalszym życiu i Gratulacje, też chodziłam do technikum i mialam stypendium z czerwonym paskiem, jak się chce to można, wystarczą tylko chęci
    Pozdrawiam i zapraszam do Siebie 😍

    OdpowiedzUsuń
  6. Wooow! Ile osiągnięć! Musisz być ogromnie z siebie dumna! Mi jeszcze się nie udało takiego wyróżnienia zdobyć... pewnie dlatego, że nie uczę się ze wszystkich przedmiotów tylko tych które uważam słuszne dla mojego rozwoju... hmmm. Rozumiem cie doskonale z zakończeniem szkoły. Trudno jest się odzwyczaić od rutyny, która sama w sobie była bardzo wygodna. Ale przecież są jeszcze studia i ogólnie też można oddać się pasjom :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i życzę powodzenia na nowej drodze życia :))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogromne gratulacje tak swietnego wyniku w szkole! Oby w doroslym zyciu rowniez czekaly na Ciebie same sukcesy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję tak ogromnych sukcesów i życzę powodzenia już w "dorosłym" życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A za jakieś 5 - 6 lat zatęsknisz za tymi czasami! wiem po sobie, po ja od momentu zakonczenia szkoły źle się czułam , jakby bez ręki ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam, że już mi brakuje szkoły i za nią tęsknie. Nie muszę czekać tylko liku lat na to.

      Usuń
  11. Gratuluję wszystkich sukcesów ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje!!!
    A ja do szkoły za żadne skarby świata nie chciałabym się wrócić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia