poniedziałek, 15 stycznia 2018

Studniówka 2018


Największe wydarzenie tego roku już za mną. Niestety. Tyle tygodni prób. Wiele pomyłek, potknięć, ale na końcu i tak prawie wszystko się udało. Wzbudziliśmy podziw i wielkie zdziwienie. Studniówkę można by podsumować wielkim WOW. A nogi bolą do tej pory. I ręce. 


Na razie nie mam więcej zdjęć, a nie chcę zamieszczać takich, na którym są też inni. Także macie u mnie (bordowa) i mojego P. Obok mnie najlepsza przyjaciółka i jej chłopak - przyjaciel mojego P. Jak będę miała już więcej zdjęć, to obiecuję, że pojawią się na Instagramie. 

Nasza część artystyczna zajęła... 15 minut. Tak, naprawdę. I w tym czasie zrobiliśmy największe wow w historii szkoły. Chyba naprawdę nikt nas nie przebił.

Gdy mówiłam ludziom, że na próbach jest ciężko, i że nie wiem, czy nam się uda, każdy patrzył i mówił: my to mieliśmy jedną próbę poloneza chwilę przed i daliśmy radę. No tak, poloneza. Tylko, że nikt mnie nie słuchał, gdy mówiłam, że to nie będzie zwykły polonez. 

Na początek przenieśliśmy się do studia Tańca z Mistrzami. Prowadzący powitali gości w studio oraz telewidzów. Przypomnieli finałowe pary. Każda z nich miała wejść inaczej, więc... mój partner wniósł mnie na środek sali :) Następnie zaczęliśmy wielki finał - rozbrzmiał polonez. Czwórki, tunel. Przejechała na wózku koleżanka z klasy ze swoim partnerem. Rozbrzmiały wielkie brawa, aż nagle... bum! Zmieniła się muzyka. Grease - You're the one that I want. Zatańczyliśmy w swoich parach. Chłopaki się nas pozbyli i zatańczyli do Bruno Mars - Uptown Funk. Na to my oczywiście musiałyśmy wejść do rytmu Whitney Huston - I wanna dance with somebody. A później, nasi mężczyźni, którzy żałowali bardzo, że nas wcześniej odepchnęli, wrócili do nut Dirty Dancing - Time of my life. Zatańczyliśmy piękny, romantyczny taniec. I znów przerwało nam wielkie BUM! Wróciliśmy do poloneza. Zakończyliśmy tę zabawę wraz z ostatnimi dźwiękami poloneza.

LINK DO NASZEGO TAŃCA :)

Potem bawiliśmy się świetnie, nie do rana, ale tak długo, jak tylko daliśmy radę. 

46 komentarzy:

  1. Ja jeszcze swojej studniówki nie miałam, ale byłam już na 2 i także w tym roku mi szybko minęło to bardzo szybko. Cieszę się, że u Ciebie wszystko się udało i mam nadzieję, że będziesz ją jeszcze długo długo wspominać!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądałaś.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy ta moja studniowka byla... U mnie bylo inaczej, ale rozpisywac sie nie bede. Nas bylo ponad 300 osob, takze wiesz: )

    OdpowiedzUsuń
  4. O, rany, ja już z trudem własną studniówkę pamiętam! Kiedy to było! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Studiówka... Kiedy to było... (Tak naprawdę to zaledwie dwa lata temu, ale tęskni mi się za tym czasem!)
    Szczerze mówiąc myślałam, że z moją klasą wymyśliliśmy wspaniałego poloneza, ale patrząc na Wasze szaleństwo, chyba jestem zmuszona zmienić zdanie - brawo za kreatywność! :) Na pewno zostanie zapamiętana na lata wśród nauczycieli i uczestników imprezy.
    Przypominając sobie własnego poloneza, pamiętam, ile wymagało to pracy i zaangażowania...
    Gratuluję i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my ćwiczyliśmy 2,5 miesiąca po średnio 3-4 godziny tygodniowo :D a wasz polonez na pewno był wspaniały :)

      Usuń
  6. Wow! U mnie (lata temu) nie było takich "fajerwerków";)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super pomysł z tym tańcem! świetnie, że dodałaś filmik. No i oczywiście przepięknie wyglądałaś! Do twarzy Ci w bordowym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że się dobrze bawiliście, ja na swojej studniówce niestety nie mogłam uczestniczyć :) Pięknie wyglądaliście! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy to ja miałam studniówkę .. Oj zdałam sobie sprawę, że jestem stara XD

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak się tworzy piękne wspomnienia...
    Ech jak to dawno u mnie było.

    OdpowiedzUsuń
  11. jedna z imprez ktora wspominam do dzis:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojeeeeju ale pięknie! Warto było pracować tak długo, aby osiągnąć taki efekt... Aż wspomniałam swoją studniówkę - u mnie takiego efektu "wow" niestety nie było, a tańce mieliście genialne!!! Bardzo oryginalnie <3


    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobno studniówka to niezapomniany moment. Ja swoją mam w sobotę i bardzo się stresuję, bo tańczę poloneza, ale nie takiego szalonego jak wy. Świetna sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, jestem pod ogromnym wrażeniem :)
    U Ciebie studniówka, a u mnie osiemnaste urodziny także zapraszam: www.drazkowska.blogspot.com
    Fajny blog! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie jest alkohol? Ja się pytam!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tak jakby, nie było ;) nie wypiliśmy ani mililitra z czego jestem niesamowicie dumna ;)

      Usuń
    2. Wyrazy współczucia :’(

      Usuń
    3. raczej dla ciebie. To była najlepsza impreza w moim życiu :)

      Usuń
  16. Pięknie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądałaś, piękna fryzura i kolor sukienki. Bardzo kobieco, elegancko i naturalnie. Ja wyglądałam tragicznie, sukienkę miałam okropną, fryzurę też. Masakra, nie mogę myśleć... :D
    Chciałabym mieć wtedy tyle wyczucia smaku i dobry gust jak teraz ;p
    Zazdroszczę Ci, bo ja nie umiem tańczyć ;p Mam zamiar nauczyć się przed ślubem, ale na to mam jeszcze całe wieki wiekow;PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja fryzura to nie było w 100% to, co chciałam, ale mnie zadowoliła ;) powodzenia w nauce tańca.ja też nie umiem tańczyć. to były dłuuuugie godziny ;)

      Usuń
  18. Ja mojej studniówki to już nie pamiętam :D Ojejku to było już ponad dekadę temu, ale ten czas leci...

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że dobrze się bawiliscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super zdjęcia :) Widać po minach, że super się bawiliście. Ja moją studniówkę wspominam bardzo miło. Przede wszystkim dlatego by imprezę prowadził świetny DJ na studniówkę, który wyciągnął na parkiet wszystkich zaproszonych gości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia