POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

32 matowe cienie w jednej palecie? To możliwe!


W końcu przyszedł czas na podzielenie się z wami moją jedną z dwóch ulubionych paletek - Make Up Revolution Ultra Eyeshadows. Myślę, że jeśli jesteś fanką matowych kolorów - będzie idealna dla ciebie. Różne odcienie, bardziej naturalne, które pozwalają na stworzenie przeróżnych makijaży. Dla mnie niezastąpiona. 



Paletka jest plastikowa, dobrze wykonana. Nie łamie się, nic złego z nią się nie dzieje. Jest jednak śliska i widać na niej każdą rysę, ale dla mnie mówi to tylko o sile jej użytkowania. Na co komu piękna, ale nieruszona paleta? Mi towarzyszy ona codziennie i pomaga w zrobieniu make-up no make-up, makijażu dziennego i mocnego makijażu wieczorowego. Używałam jej już na różne okazje i naprawdę się spisuje. Cienie nie zbierają się, nie rolują i nie migrują. Trzymają się tyle godzin, ile od nich wymagacie, ewentualnie lekko tracą na intensywności koloru, ale nie jest to bardzo zauważalne. 


Same cienie są bardzo dobrze napigmentowane, przyjemne w dotyku. Wszystkie są matowe, co bardzo mi się spodobało, bo jedyne matowe paletki, które widziałam to 3-5 cieni. Wracając, cienie dobrze się nakładają. Jeśli chcecie dużą intensywność koloru - można ich używać palcami. Ja tak robię i dobrze się to sprawdza. Ogółem także używam ich pędzelkami (w sumie częściej) i dobrze się rozcierają, blendują i przechodzą w inne odcienie. Raczej nie mają tendencji do zanikania, ale zawsze można ciut więcej koloru dołożyć i go wystopniować. 


Na powyższym i poniższych zdjęciach znajdują się swatche wszystkich kolorów. Jak widać, nawet najjaśniejsze są dobrze widoczne. Jedyne kolory, które mniej widać, to te najbardziej zbliżone do koloru mojej skóry. Każdym kolorem przejechałam tylko raz bez żadnej bazy pod cienie. Są zupełnie same na ręce. 





Zdjęcia robiłam w pierwsze dni posiadania paletki, a aktualnie jest już nieźle zużyta. Podoba mi się to, że jest kilka bardziej cielistych odcieni oraz to, że są ogółem bardzo różne kolory: ciepłe i zimne, bardziej neutralne. Myślę, że naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Jej ceny w sieci zaczynają się od 29 zł (oczywiście + przesyłka). Ja kupiłam stacjonarnie za koło 40 zł po uprzedniej zabawie testerem. 


Zakulisowo: Pan Kot oczywiście pomagał w tworzeniu zdjęć oraz tego posta, dlatego teraz jest bardzo zmęczony i będzie spał. Wczoraj przespał około 20 godzin przez cały dzień. Budziłam go na siłę, bo przecież cały dzień by spał! :) 


A jakie palety cieni wy lubicie? A może polecacie inne kosmetyki MUR? 

Komentarze

  1. Mam ją i często po nią sięgam:) Kompozycja kolorów bardzo mi odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię cienie MUR :) Miałam paletkę z matami, ale oddalam ją koleżance :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, to bardzo dużo :) Szkoda, że nie umiem się tym malować... :D

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna kompozycja kolorków:) Z MUR polecam czekoladki, mi najbardziej odpowiada Chocolate Vice:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem przyjemna ta paleta :) Taka ślubno-codzienna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany... chyba muszę ją mieć :o
    Tyle odcieni. W jednym miejscu. No - love.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ma piękne kolorki, ostatnio królują u mnie maty :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!