POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Jak wyglądało moje odżywianie w styczniu? Jak będzie wyglądało w lutym?


Zdrowe odżywanie o temat, który wcale od dawna mi nie towarzyszy. Wcześniej jakoś nie zwracałam uwagi na to, co jem i piję. Niby pisałam sobie zasady, według których będę się odżywiać, ale nigdy się ich nie trzymałam. Co więc sprawiło, że tym razem poszłam o krok do przodu? 

Zdrowe odżywianie - jak zacząć zdrowe odżywianie?


Odżywianie w styczniu
W styczniu moje zdrowe odżywianie nabrało rozmachu. Nie chodzi tylko o to, że to nowy rok. Chociaż to także miało wpływ. Wiadomo, zawsze szuka się jakiegoś punktu zaczepienia. Każdego roku postanawiam sobie wiele rzeczy. Nigdy nie dotrwałam jeszcze do końca. Mimo to wierzę, że tym razem się uda. 

Wracając, największy wpływ miała na to wszystko moja krew. Jestem krwiodawcą, chcę być honorowym dawcą krwi. Dlatego idealnie w serce trafiły słowa, że mam złe wyniki i na razie nie mogę oddać kolejnych 450 ml. To pchnęło mnie do działania. Od ej pory odżywiam się inaczej. 

Czego nie jem i nie piję? 
Nie używam margaryny, soli - to już od długiego czasu. Przestałam jeść wysoko przetworzone produkty. Zdarza mi się naprawdę rzadko, żeby się na to skusić. 

Nie piję napojów gazowanych typu coca-cola, sprite itp. Jedyne co, to ostatnio wodę z białą herbatą piłam gazowaną. 


Co jem i piję?
Staram się jeść więcej białkowych produktów, owoców i warzyw. Stawiam na większą różnorodność, ale tu na razie ciężko idzie. Szukam nowych produktów, nowych połączeń smakowych. 

Piję więcej herbaty - w większości zielonej, ale także owocowej (ostatnio żurawina i acai). Zdarza mi się pić mleko coraz częściej. Oczywiście piję także soki. 

Nawyki styczniowe
W styczniu królowały śniadania. Były bardzo proste i często się powtarzały, ale były. Z tego jestem zadowolona. Prowadziłam także codzienną suplementację z dużą zawartością żelaza i witaminy C. Przestałam jeść słodycze (już jakieś 10 dni ich nie jadłam) oraz ograniczyłam bardzo cukier. Tak bardzo, że teraz praktycznie nie słodzę herbaty, a słodziłam bardzo. 

Nawyki do wprowadzenia w lutym
Będę kontynuować suplementację oraz niejedzenie słodyczy. Spróbuję wyeliminować cukier z innych stref. Mam zamiar dwa razy na dobę jeść produkt mleczny. 

Moim największym postanowieniem jest wprowadzenie minimum 5 posiłków dziennie. 

A jakie są wasze plany?