POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    SKLEP
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Najnowsze na blogu

Gojump oraz Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu


Mam w końcu chwilę (dosłownie chwilę, bo jeszcze parę rzeczy do zrobienia a za dwie godziny będę już w drodze do pracy). Dlatego podzielę się z wami dziś moją niedzielą, głównie zdjęciami, ale i krótki opis się znajdzie. Zapraszam do czytania i przeglądania dalej. 


W niedzielę wybraliśmy się w pięć osób do Wrocławia. Nie mamy daleko. Pojechaliśmy najpierw do Gojumpa, ale o tym jak tam jest pisałam wam już kiedyś. Porobiliśmy trochę zdjęć na pamiątkę, poskakaliśmy, a od trzech dni boli mnie kark :) No cóż, jakoś to przeżyję. 

Potem pojechaliśmy na rynek. Samo parkowanie to była genialna zabawa, która aż skoda, że skończyła się po niespełna 40 minutach :( Mam nadzieję, że rozumiecie ironię. 

Na rynku poszliśmy najpierw do McDonalds coś wciągnąć na szybko. Ktoś znów dał mi ostry sos, mimo że go nie lubię i nigdy nawet o niego nie proszę. Kiedyś im coś zrobię. Naprawdę! Ale dobrze, chciałam też tam skorzystać z toalety, ale myślę, że przy tej kolejce stałabym tam do dzisiaj. Więc zrezygnowałam. 

Wyszliśmy i obraliśmy cel - objeść wszystko i coś zjeść. A że mam duże problemy z jedzeniem ostatnio - byłam szczęśliwa, że udało mi się zjeść pół trdelnika czekoladowego z orzechami. Och jakie to jest pyszne!

Pierwszy raz piłam też grzane wino. Nie jest najpyszniejsze, ale jak na alkohol nie było złe. Drugi raz tego nie zrobię, ale przynajmniej było to nowe doświadczenie. 

Poszliśmy też do tunelu świetlnego zrobić zdjęcia. W sumie ciągle robiliśmy jakieś. Naprawdę lubię takie pamiątki. Nie zawsze pozowane. Te spontaniczne są najlepsze :) 

Uprzedzam pytania: nie jestem normalna, nie mam normalnych min na zdjęciach, jestem szczęśliwa <3

A poniżej wszystkie zdjęcia, którymi chcę się z wami podzielić. 












Komentarze

  1. Super zdjęcia. Ja dzisiaj odwiedziłam Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu i kupiłam sobie bransoletkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najwazniejsze jest nie to gdzie, ale z kim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne takie luźne spotkanie - człowiek może się odstresować:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy12/20/2018

    Świetne zdjęcia! Muszę kiedyś wybrać się na Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam wiele dobrego o wroclawskim jarmarku, niestety od nas to trochę za daleko...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w tym roku nie byłam we Wro na jarmarku, ale bardzo żałuję

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!