poniedziałek, 11 września 2017

Organizacja miejsca pracy: biurko


Biurko to miejsce, przy którym spędzam normalnie większość dnia. Odrabiam tam lekcje, czytam, korzystam z laptopa. Przy pracy (korepetycje) także jest to najczęściej używane miejsce, bo i najwygodniejsze. Po remoncie, takim delikatnym, w końcu zrobiłam parę zmian na biurku. Teraz jest prawie idealne. Prawie. 

Zacznijmy od początku. Biurko jest wielkie, w kształcie litery L. ma dodatkową szufladę, szafkę, półkę na komputer i troszkę wolnego miejsca obok. Na blacie, którym dzielę się z Narzeczonym, znalazło się kilka jego rzeczy. Jest to monitor i głośniki, klawiatura oraz myszka. 


Na jednym z brzegów położyłam matę bambusową (chyba) i postawiłam na niej palmę. Do tego jest śliczny marmurkowy zeszyt (nie mój, są tam kody do gier). Na dużym głośniku znajduje się moja odmalowana lampka. Na drugim brzegu jest organizer (taki na listy). Znajdują się w nim dokumenty bieżące, kartki i podobne rzeczy do posegregowania. 


Obok jest taca, na której ułożyłam wszystkie moje przybory, których używam na bieżąco. Mazaki, mazako-pędzelki, długopisy, ołówki, nożyczki itp. stoją w swoich pojemnikach. Mam dwa pojemniczki po kosmetykach Milk&Honey (z Oriflame), w których są taśmy ozdobne (w jednym) i małe przedmioty, takie jak karteczki, taśma, zszywacz, pendrive (w drugim). Dodatkowo mam tam korektor, krem do rąk i sowę :) 


Ostatnie rzeczy na blacie to mój laptop, notes na codzienności (takie codzienne zadania, które nie są może najważniejsze) oraz kalendarz, na zadania bardziej ważne, takie, które mają przypisany dzień. (Nigdy nie zapisuj spaceru z kotem, bo akurat w następny dzień - po tygodniu słońca - będzie padać 24 godziny.)


W szufladzie są dodatkowe przybory - karteczki, zakreślacze, notesy, długopisy, linijki i wiele wiele innych takich. 


Szafka jest przeznaczona na narzędzia, ponieważ jest na tyle duża, że to wszystko pomieści. Poza tym przestrzenią trzeba się dzielić i w sumie żaden mebel nie jest w całości mój, albo Jego. 


Biurko stoi w końcu zwrócone do okna, więc, gdy tylko pogoda dopisuje, mogę korzystać ze światła dziennego. 

A jak wy organizujecie sobie przestrzeń? 

22 komentarze:

  1. Świetny post!:)
    Obserwuję;)
    https://doomiiblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na biurku nie mam dużo rzeczy. Bardzo podoba mi się jak ty zorganizowałaś tą przestrzeń :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na biurku praktycznie nie ma nic, większość pochowana w szufladach i szafkach biurka :)
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktualnie nie mam jeszcze biurka. Muszę to zmienić w przyszłości, bo mój kręgosłup może mi podziękować za pracę biurową na łóżku. Ale, niestety, muszę jeszcze trochę się z tym wstrzymać, bo są inne wydatki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz ładnie poukładane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj choruję na takie biurko w kształcie litery L :) Choć juz naukę mam długo za sobą, to w moim przyszłym domu powiedziałam sobie, że takie biurko musi stanąć :)
    Świetnie zorganizowałaś sobie miejsce do "pracy".

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta tacka mi się bardzo podoba :D Mam ostatnio jakiś szał na takie ozdobne tacki i kupiłam już chyba z 5 :D Aż już nie mam co na nich trzymać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko dwie i siłą, bardzo dużą siłą woli nie kupuję kolejnych :D

      Usuń
  9. Przydała by mi się mała organizacja biurka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, to dla mnie niedościgniony ideał ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie lubiłam siedzieć przy biurku ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia