POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    INSTAGRAM
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Przeczytaj najnowsze wpisy!

Odżywiające masło do ciała Swedish Spa | Oriflame


Witam po przerwie. Nie opuściłam tego miejsca z premedytacją. Miałam na głowie przeprowadzkę, która skończyła się poniekąd wczoraj, a naprawdę sprawy z nią związane będą trwać jeszcze trochę. Na szczęście już mniej odczuwalne. Do tego złapałam zapalenie zatok i próbuję wyzdrowieć. Zima kalendarzowa skończyła się już dawno, ale na dworze mamy ją jeszcze. Czasem mamy listopad. Dlatego moje ciało wciąż chłonie treściwe masła, a nie lekkie balsamy. 



Odżywiające masło do ciała Swedish Spa | Oriflame 


Zacznijmy od opinii producenta na temat tego produktu:

Rewelacyjny sposób na pielęgnację skóry – bogaty, niezwykle odżywczy krem do ciała. Zawiera ekstrakt ze szwedzkiego wrzosu, olejek z migdałów i dwa razy więcej składników nawilżających, niż zwykłe kremy do ciała. Doskonale się wchłania, intensywnie nawilża, zmiękcza, wygładza i poprawia kondycję skóry, nie pozostawiając tłustej warstwy.

Opakowanie tego masła to plastikowy "słoiczek", który jest dość płaski i szeroki. Odkręca się. Opakowanie jest solidne i nie psuje się bez powodu. Na nim znajdziemy najważniejsze informacje. Zachowane jest w kolorystyce całego zestawu, czyli brzoskwiniowej. 

Zapach jest cudowny, taki jak peelingu z tej serii. Jest piękny. Myślę jednak, że nie każdemu przypadnie do gustu - jak to z każdym zapachem bywa. Nie utrzymuje się on raczej długo na ciele. 

Działanie tego masła jest świetne. Jest ono dość zbite i treściwe. Mimo tego łatwo się nabiera i rozsmarowuje. W tym momencie pojawia się jeden minus - trzeba go dość sporo na jeden raz (na całe ciało). Ale nie jest to tragiczna wydajność, bo tak czy tak starczy on nam na długo

Jeśli chodzi o odżywianie ciała, to myślę, że spełnia swoją rolę. Nawilża ciało na pewno, na długi czas. Wchłania się szybko, nie zostawia tłustej i lepkiej warstwy. Skóra po jego użyciu jest miękka i przyjemna w dotyku. Po dłuższym stosowaniu skóra nie przyzwyczaja się i nie zaczyna się przesuszać. Wręcz przeciwnie - jeśli zapomnimy o jego użyciu - nic złego się nie stanie. Skóra zachowuje swoje nawilżenie i miękkość naprawdę długi czas. 

Podsumowując, za około 20 zł mamy masło do ciała o dobrej wydajności, świetnym działaniu i pięknym zapachu. 

A wy jakie produkty lubicie? Wolicie balsamy, kremy czy masła?