POZNAJMY SIĘ!
Hej! Jestem Klaudia i zapraszam cię do mojego miejsca w sieci. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie i odzyskać czas dla siebie - dobrze trafiłaś. Nauczę cię, jak sprawić, by żyło ci się łatwiej oraz jak zadbać o siebie (szczególnie gdy nie masz czasu ani pieniędzy). Pokażę ci także, jak oszczędzać pieniądze. Mam nadzieję, że miło spędzisz u mnie czas. Chciałabym być dla ciebie wsparciem. Prywatnie jestem żoną wspaniałego mężczyzny i mamą Małego Człowieka. Lubię się rozwijać i nie potrafię stać w miejscu. Mam minimalistyczną duszę, która ciągle każe mi pozbywać się nadmiaru. Lubię czytać i spędzać czas na świeżym powietrzu.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Jestem coprywriterką z doświadczeniem w pisaniu tekstów na blogi, strony www, sklepy internetowe. Piszę także teksty we współpracy z markami (Poster Store, Bee.pl). Napisałam dwa ebooki, które możesz zakupić w moim sklepie. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować - czekam na twoją wiadomość. Możesz być pewna, że odpiszę na e-mail.

JAK MOGĘ CI POMÓC?

  • 1
    NEWSLETTER
    Przeczytaj list od serca i treści, których nie ma nigdzie indziej.
    Czytaj więcej
  • 2
    INSTAGRAM
    Odwiedź mój sklep i dowiedz się, co mam w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 3
    WSPÓŁPRACA
    Napisz do mnie i razem ustalimy warunki współpracy.
    Czytaj więcej

ZACZNIJ CZYTAĆ TUTAJ

Przeczytaj najnowsze wpisy!

Czarna maseczka węglowa do twarzy | Bielenda


Tym razem post zacznę od najważniejszych informacji - czyli mojego typu cery. Otóż mam cerę mieszaną, w kierunku tłustej ze skłonnościami do trądziku. Do tego jest wrażliwa. Kosmetyki pielęgnacyjne wybieram jednak bardzo różne. Nie skupiam się na cerze mieszanej. Do tłustej nie kupuję raczej nic. Tym razem kupiłam maseczkę do cery suchej i wrażliwej. Jak się spisała? Zapraszam do czytania. 

Czarna maseczka węglowa do twarzy | Bielenda

Oczywiście, mój geniusz nie pozwolił mi zrobić zdjęcia przed jej użyciem, dlatego na zdjęciach jest przecięta - otwarta. Użyłam jej już dwa razy, a jeszcze na co najmniej raz wystarczy. Zaczęłam od wydajności, bo jak na 8 gramową saszetkę to jest spora. A to wszystko za około 2,50 zł.


Jest to maseczka z aktywnym węglem. Co za tym idzie - jest czarna. Łatwo rozsmarowuje się na twarzy. Gdy wysycha, robi się jaśniejsza. Ciągnie trochę skórę, więc preferuję spryskiwanie jej wodną mgiełką. Wtedy można mieć ją na twarzy troszkę dłużej. 

Zmywanie jest męczące. Dlatego opracowałam własny sposób. Mokrymi chusteczkami ściągam co się da, a dopiero potem myję buzię wodą. Tak nie nabrudzę i szybko mi z tym pójdzie. 

Działanie na twarz jest świetne! Cera jest rozjaśniona, wygładzona i zmatowiona. Po jej użyciu czuję się, jakbym użyła też peelingu. Myślę, że za tę cenę, wydajność i właściwości dobrze jest ją kupić. 

Lubicie takie maseczki? 

Komentarze

  1. Teraz wszyscy szaleją na punkcie tych węglowych maseczek. Ja osobiście nigdy nie stosowałam żadnej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie Twoje słowa motywują mnie do dalszego działania. Jeśli blog Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj i bądź na bieżąco!